Palma wielkanocna

marzec 21, 2008

Kiedy figlarny, a folgujący sobie Jezus Pan na jeźdźca przybywał do bram Jeruzalem, motłoch zdziwiony szukając nowej podniety ciskał weń palmami, gałęziami i inszymi płodami ziemi, co by radość mu wielką sprawić i hołd należyty tym oddać, a miało się mu to podobać, jak napisano w piśmie. Oczywiśnie.
Dziś dzień mierzenie z palmy ma może odrobinę inny wymiar, bardziej osobisty, niemniej przesłanie pozostało to samo: przede wszystkim ma sprawiać przyjemność, ma się podobać – jak trwoga, loda, olaboga!

O palmach można nieskończenie. Znaczenie jakie przez wieki dorobił się ten wiecheć wszeteczny, a okropeczny przyrównać można do symboliki dwóch nagich mieczy z czasów grunwaldzkich, w których to były one manifestem równości, wolności oraz wszelkich swobód płciowych, od wieków zdrowych i morowych.  – Wróćmy niemniej do palmy.

Tradycyjna palma wielkanocna składa się takoż z jednostki stojącej, tak zwanego korpusu palmy, który pręży się i wznosi ku górze, na zawołanie. Jest to oczywiście jej część podstawowa i wszystko co się stało, to przez nią się stało, a wszystko co się nie stało, to takoż przez nią się nie stało, jak napisano w piśmie, i jak czasem tryśnie, niby ze skały, płyn życiodajny, Tabor!, wspaniały.

Prócz korpusu palmy, posiada przed chwilą wymieniona – także i podstawę, zwaną dalej trzpieniem, w skład której wchodzić może bukszpan, barwinek, borówka, cis, widłak lub inne kłącze, co się plącze. Atrakcyjność palmy nie zawiera się jednak w jej podstawie, ale w zasadzie, to w nasadzie, zwanej inaczej: czubkiem, główką, żołędziem – niech będzie. Główka owa jest szczytem palmy, jej wizytówką. To ona właśnie odpowiada za mierzenie i strzelanie, bałwochwalcze falowanie, co na stanie. Składa się zazwyczaj z naplecionych zakończeń korpusu palmy, które mają za zadanie ochraniać jej najbardziej czuły punkt, odpowiedzialny za wszystkie funkcje życiowe tejże.

Święcenie palmy będące tradycją juści biblijną ma znaczenie doniosłe dla wszystkich wierzących i praktykujących. Wznoszona ku górze, wychwalająca istnienie, świadcząca o oddaniu się – jest kanonicznym przykładem celebracji życia i wszystkich jego przyjemności, nagości, a nawet bezecności, w czas trwania Wielkich Nocy.

Będąca ponadto symbolem rozkoszy i uroku ziemskiego, podczas święcenia zanurza się w wodzie, która ją obmywa, nawadnia, namacza, rzec można, uwilgatnia -a tym samym oddaje bramom raju, maju, tramwaju, o raju!
Przesłanie płynie z tego niesłychane: Bracia i siostry, warto mieć palmę na stanie!

Tags: , ,

Odpowiedzi: 3 do “Palma wielkanocna”

  1. Julia Powiedział/a:

    Huhu, ja kto Tadzio przeczyta, to Cię już nie wpuści do radyja. ;P
    Palmochwalstwo!

    Wielkie Noce, piękne.

  2. wydrylowanyhazardius Powiedział/a:

    Jak dobrze mieć własną palmę. :)

    Aż chciałoby się zaśpiewać piosenkę Python’ów. :P

  3. Calendula Powiedział/a:

    Wszeteczne palmy, wszeteczne. Już wiem, co powiem babci, gdy się spyta – czemu żem palmy nie miała ;)


Napisz odpowiedź