Posted by: Mag on: 30/05/2008
Dziadek Sęp zaczaił się na mnie przy stoisku z warzywami, po czym z miną napastliwą, a nienawistną wepchnął się przed mój ogórek. Jako, że należę do dziewcząt odważnych i doraźnych ofuknęłam go namiętnie pretendując do roli pierwszoplanowej wśród selerów, koprów i bakłażanów. Dziadek Sęp nastroszył się, łypnął, wygiął brew – czyniąc swą aparycję podobną do [...]
Posted by: Mag on: 28/05/2008
- Zeżrę Cię.
Perwersyjna przyjemność, jaka płynie z artykulacji tych słów piszczy we mnie i jątrzeje. I już nawet wcale nie musi dochodzić do ewentualnej konsumpcji przedmiotu przez podmiot, gdyż samo balansowanie w przestrzeni między przedniojęzykowo-dziąsłowym z, a nosowym ę jest mi spełnieniem o charakterze transcendentalnym.
: Słowo w potocznym dzisiejszym znaczeniu jest już tylko fragmentem, rudymentem [...]
Posted by: Mag on: 22/05/2008
Świat się pomylił. Obudziwszy się dziś rano z poczuciem wielkiego zażenowania z jednej strony, wynikłegoż z tego faktu i przerażenia, zogniskowanego w okolicach pęcherzyka serca podrygującego rytmicznie w takt sikawek tętnic podjudzanych przez stres chichrający się w synapsach, stwierdziłam, że ktoś raczył popełnić pomyłkę tak fatalną w skutkach i tak brzemienną w postanowieniach, że wręcz [...]
Najnowsze komentarze