Latoto

czerwiec 14, 2008

Totaktototak! Właśnie tak i wszystko sunie, i bulgoce w słońcu popołudnia, które narzygało na mój pociąg ciągnący się na żyłkach torów. Siedzę w rozparcelowanym, rozżagwionym oknie odbitym na wiśniowym siedzeniu i wtapiam się w to sunięcie ogromne, grzeję się pożarem maków liżącym pobocza i patrzę, jak w kącikach oczu rozczapirzają mi się żyłki zmęczenia plecione przez czerwonodzioby klekot bociani. Totaktototak!

Jakiś pan na dziewiątej godzinie otwiera kefir i rozlewa go po kolanach dziewczyny w wieku lat sześćdziesięciu, co siedzi na przeciwko niego i ma spódnicę z falbaną. Dziewczyna piszczy, jak podlotek i dzieli się z nim swoją torebką po głowie, po czym obrażona szuka miejsca w innym wagonie. A pan rozmaślony, obtorebkowiony spogląda za nią tęsknym wzrokiem i przyzywa i nazywa, per ku per su per ka.

A słońce rzyga, jakby się upiło swoim ciepłem i powoli stacza się nad horyzont, plując świetlikami i krztusząc się włochatym kłacznieniem chmur maczanych w jodynie i atramencie.

Konduktor wlazł mi do gardła, podrażnił moje struny głosowe, które rozciągając się na odległość między słodką wargą dolną, a jego uchem ropuchem wykrzykiwały tak! przez totaktototak. Niechybnie może i doszłoby do bajkowego zakończenia, w którym to ucho zmienia się w księcia, ale na co mi książę z przyczepionym do głowy konduktorem. Toteż zapłaciłam tylko za bilet, by już po chwili włożyć go między bajki.

***

Nigdy nie będzie takiego lata, nigdy nie będzie takiego lata. Linda siedzi na przeciwko mnie i zamiast gotować kalafiory wyrywa mi ciastka, gazety, kolę i wędliny, mówiąc, że to już na nic, że wszystko było, i że takiej drugiej nocy nie będziesz już miał, takiej łaski bogów, nie będziesz już miał. A ja przecież mam dwie ręce, dwie nogi, dwie piersi kobiece i wiem, że wszystkie najpiękniejsze i najcieplejsze lata są jeszcze przede mną. I że po latach, powiem tak.
Totaktototak!

Tags: , , , , , ,

Odpowiedzi: 9 do “Latoto”

  1. sis Powiedział/a:

    O taaak ;]
    Podoba mi się ta notka, ze szczególnym uwzględnieniem partii końcowych – Mag w swej najlepszej formie. Oł jea, miło się czyta [ściiiiska]

  2. Krzysiek Powiedział/a:

    “…go po kolanach dziewczyny w wieku lat sześćdziesięciu”

    A to nie jakiś oksymoron? :PPP

  3. Tomek Powiedział/a:

    Z zatem wieczorem dnia dzisiejszego niekłamanie prawdziwą przyjemnośc niebianską będę miał. A do mojego “Ich lubię czytać” panią skwapliwie dodam, myślą li i jedynie młodego Damięckiego zastępując.

    Ale tu klimat. Prawie klimatyzorium.

    Jeest raadość!!!

  4. Mag Powiedział/a:

    # dzięki, dzięki serdeczne Goniu :)

    # Tomku, bardzo mi miło. :)

    # Krzyś :) Wiadomo, że każda dziewczyna zatrzymuje się na krnąbrnej i boskiej osiemnastce. Reszta to tylko tak rośnie. Totaktototak. O, jak na przykład, w Alicji! :)

  5. Krzysiek Powiedział/a:

    Każda? Bardzo zróżnicowane wobec tego są te osiemnastki :)

    A Alicja była młodsza chyba nieco i nie mogła jeszcze legalnie alkoholu kupić na ten przykład. Nie żebym coś sugerował, ale to jeden z przywilejów 18letniego ludzia=)

  6. Mag Powiedział/a:

    Alicja i bez alkoholu miała ciekawe przeżycia ;)

  7. Michał Krotoszyński Powiedział/a:

    Notka odpowiednio wesoła :) Widać, jak wiele zależy d nastawienia: Ty widzisz słońce, maki i pola – a ja pyłki, kurze i alergeny ;) “Dziewczyna w wieku lat sześćdziesięciu” – takie frazy tojeto (taktototaktototo)! :)

  8. Lunetarius Powiedział/a:

    Mam tę niewątpliwość od czasu do czasu odwozić moją ukochaną i… jedyną teściową w miejsca zbiórek przed wycieczkami. Słowo “dziewczyny” jest tam na porządku dziennym, gdyż będąc studentkami trzeciego wieku, czyli po 60. i 70. tak się tytułują.
    Widzę ich radość i spontaniczność nie mniejszą niż u ich wnuczek.

  9. Color Powiedział/a:

    wesołość, szczęśliwość^^ się można rozpłynąć ;]
    poza tym wiadomo, że my mamy ‘18 lat i w … miesięcy’ jak to kiedyś w jakimś filmie usłyszałam ;]


Napisz odpowiedź