Bawidełka

Jak być kochaną

Posted by: Mag on: 21/06/2008

Nie kocha się za coś. Kocha się mimo wszystkiego. Mimo bałaganu na parapecie, jednej brwi wyżej podniesionej podczas głębokiego namysłu, skóry zdartej do krwi na łokciu w czasie przeprawy przez rzekę, marudzenia corannego przed szafą i przed lustrem, machania nogą przy stole, strzelania z parasolki do gołębi, składania gazety w rulon i zaczepiania nią o wszystkie płoty, czy barierki. Mimo piszczenia w miejscach publicznych, czytania książek po nocach, gryzienia długopisów i syndromu starej babci, która wychodzi na umówione spotkanie dwie godziny przed czasem.

Kocha się stłuczoną szklankę, grube biodro, przypalony obiad, zmęczone oczy, krew płynącą z nosa i paznokcie malowane na fioletowo. Pierwszy wspólny dzień lata, rozkwaszony nos na rowerze, spóźnienie, zabieranie kołdry, głupie żarty, huśtawki nastrojów i nieprzygotowanie do ważnej kolacji. Zaspanie na pociąg, upicie się jednym piwem, zjedzenie trzech czekolad przed snem i przyprowadzenie do domu zabłąkanego kota, który miauczał żałośnie. I jeszcze zgubienie ulubionej książki, kupienie kolejnej zbędnej rzeczy i ścięcie włosów tuż przy skórze.

Kocha się bez fanfarów i cudów, głośnych trąb jerychońskich i orszaków świętych. Bez oklasków, splendoru, gratulacji i życzeń. Po cichu, gdzieś w środku, gdzie bujnie kwitnie życie wgłąb i gdzie rzeczywistość jest cieniem słowa. Za całe lato, które każdy człowiek ma w sobie, dudniące, ciepłe i rozżagwione.

W końcu i za całą tę pełnię życia, pełnię człowieczeństwa, która przychodzi wraz z drugą osobą. Sztuką jest to docenić.

Odpowiedzi: 9 do "Jak być kochaną"

ars longa, vita brevis

I znowu udało Ci się dotrzeć do sedna za pomocą słów ;]
Jesteś absolutnie bezkonkurencyjna i bezkonkurencyjnie zachwycająca. O!

Niesamowite, bo kocha się za wady, a szanuje za zalety ;]

Ładnie.
Kocha się za bycie człowiekiem.
Kocha się tylko człowieka.

Masz rację, nie zmieniasz się w tym co ważne, co przyciąga ludzi. I dobrze. :)

A jednak nie da się tak, żeby wszyscy kochali wszystkich. I dobrze, czuję się wyjątkowiej. ;) :*

miłość to piękne uczucie

Nie kocha się za coś , to fakt – ale dlaczego kochamy , czasem wbrew okolicznościom, przeciwnościom losu i rozsądkowi.
Co sprawia , że kochamy tą wybraną , upatrzoną osobę , a nie inną. A może jednak kocha się za coś…. , za uśmiech , za zielone czy niebieskie oczy, za coś nieuchwytnego , za urok osobisty ,powab , dowcip.
Miłość jest tajemnicą , a ta wzajemna i odwzajemniona podobno darem niebios . Czasem się słyszy , lub myśli , patrząc na innych :” Co ONA w nim widzi ” , “Co ON w niej widział “.

Jedna rzecz.
Ja nie mogę kochać za przygarnięcie kotka.
Bo mam alergię okropnie wielką na takowe. ;P
Zostaje wybór. :P Ja lub kot.

Btw. alergeny kota są obecne w mieszkaniu w którym przebywał ok. kilka lat po jego wyprowadzce/śmierci/zniknięciu. Pranie, mycie itp. nie pomaga. :)

Kocha się za coś, kocha! Kochać w Nim pomysłowość, pewność siebie, ruchy, głos, oczy, śmiech, upartość, przebiegłość. Kochać, a to, co nazywasz wadami, pomijać milczeniem albo spoglądać na nie z uśmiechem, bo to piękne urozmaicenie. Zresztą, jak dla mnie Mag do tej pory nie wymieniła żadnych wad ;)

Dodaj komentarz

Katalog

(c)Teksty chronione prawem autorskim. Kopiowanie, redagowanie i wykorzystywanie zawartości bloga wymaga indywidualnej zgody autora za każdym razem! (c) All rights reserved. Any unauthorised use of any content from this site is in direct violation of copyright!

CZYTELNICY

  • 120,969 wejść