Posted by: Mag on: 23/01/2009
Dupa, z dupy, o dupie, dupą, dupach, dup .
Przez chwilę można mieć wrażenie, że autorka bloga poślizgnęła się gdzieś na przejściu między Głogowską a Hetmańską, wybiła sobie zęba, rozerwała ucho haczące kolczykiem o rękaw kurtki pana w autobusie, dostała mandat lub nie dostała okresu, gdyż klnie na potęgę i używa do tego jednej z najprzyjemniejszych i najkształtniejszych części ciała, lecz otóż nic bardziej mylnego. Całe to rzucanie mięsem i dupczenie na wszystkie strony ma na celu reklamowanie jejże bloga i zachęcenie potencjalnego czytelnika do wnikliwej lektury.
Jak się bowiem okazuje dupa to jedno z najczęściej wyszukiwanych w google haseł, przez które potencjalni czytelnicy znajdują Bawidełka. Tuż obok niego plasuje się serce we wszystkich odmianach (serduszko, serce w gardle, serce na ręku, osierdzie) nie pomijając, jakże spektakularnego: serca w dupie. Dalej mamy wszelkie odmiany stóp i łydek (stopy w pończochach, lizać stopy, stopki w gardle), wśród których najbardziej popularne są owe z gimnazjum. Dział poświęcony temu etapowi nauczania jest zresztą wybitnie rozwinięty w statystykach bloga, bo oprócz wpisów zdesperowanych nieletnich poszukujących prac domowych na język polski (schulz, noc wielkiego sezonu, sklepy cynamonowe, ulica krokodyli, mit dzieciństwa) znajdujemy tu propozycje, zdawać by się mogło, już całkiem letnich czytelników: gimnazjalistki nago, w pończochach, w staniku, bez stanika, na nocniku, na łóżko, w łóżku, przy łóżku, zboczone, napalone, chętne, namiętne.
Wspomniany wyżej Mistrz Schulz stanowi jakby zrąb kolejnego nurtu, z którego autorka bloga powinna być bardzo zadowolona. Jak się bowiem okazuje autora Sklepów cynamonowych internauci poszukują przynajmnej dwadzieścia kilka razy dziennie. Oprócz tego wyszukiwarka google namiętnie przekierowuje tu fascynatów Witolda Gombrowicza, Marcina Świetlickiego i Krzysia Baczyńskiego. Trudne hasła, typu: paradygmat, antycypacja, imponderabilia, amalgamat są jak się zdaje również esencją bloga, co przy wspomnaniej na początku dupie świadczy o jego wszechstronności i genialności.
Ze standardów, które pojawiają się od samego poczatku istnienia Bawidełek można ponad to wymienić tutaj hasła typu: bigos, kolano, pałer rendżers, świński blog, erotyka.
Niemniej mają się one oczywiście nijak do hitów miesiąca będących nieustającym źródłem fascynacji i inspiracji dla autorki. Do nich należą: czy można zakochać się w wielkiej stopie, seks w kominie, prostata w gardle, wzięłam Żeromskiego od tyłu, ściąga w dupie, krzak z dupy w ciemnych smreczynach, kolorowanie dupy, dibaskalia, wydymał mnie miś koralgol i jaka dupa, taka kupa.
•
Z poważaniem, Mag
miś Kolargol i moim faworytem.
O oczywistościach się nie mówi. ;)
[...] Pozazdrościwszy moim zacnym koleżankom postanowiłam i ja przejrzeć swoje statystyki i przedstawić swoje skromne rezultaty w nowej [...]
To i ja dorzucę parę z ostatnich 30 dni – tych, nad którymi zadumałam się głeboko:
– piękna twarz czyli jaka?
– mały aktor z dużym penisem grający w filmach
– jak zrobić pajacyka na sznurku?
– naczosy szkodliwe
– golem clinton (!)
23/01/2009 @ 2:34 PM
Twoje przeboje ze starowinkową mafią to pikuś (by nie rzec: dupa) w obliczu traumy, jakiej musiał doświadczyć ów nieszczęśnik wydymany przez misia Kolargola xD