Posted by: Mag on: 23/01/2009
Dupa, z dupy, o dupie, dupą, dupach, dup .
Przez chwilę można mieć wrażenie, że autorka bloga poślizgnęła się gdzieś na przejściu między Głogowską a Hetmańską, wybiła sobie zęba, rozerwała ucho haczące kolczykiem o rękaw kurtki pana w autobusie, dostała mandat lub nie dostała okresu, gdyż klnie na potęgę i używa do tego jednej z najprzyjemniejszych [...]
Posted by: Mag on: 19/01/2009
Jest takie miejsce, w którym wszystkie katastrofy i bolączki ludzkości przybierają wymiar mistyczny, pretendując do roli zjawisk pożądanych i jedynych, wyróżniających nas z tłumu profanów, którzy nie wiedzą, czym jest Hashimoto, varices oesophagei, hepatitis vinsolis, czy morbus ulcerosus duodemiani, a już na pewno w żaden sposób nigdy, ale to przenigdy nie doświadczyli – [...]
Posted by: Mag on: 15/01/2009
Dziś chciała mnie zabić babcia z mafii tramwajowej.
Do naszego spotkania doszło zupełnie przypadkiem w okolicach godziny wieczornej dwudziestej pierwszej, w kierunku Górczyn numer osiem, na przecięciu Teatralnego z Roosevelta. Wracałam zmęczona i głodna, w nastroju zupełnie nieprzysiadalnym, rozdrażniona i ogromnie rzewna kontemplując robótki ręczne mrozu na nieszczelnych oknach tramwaju, które były trawione przez gorące oddechy [...]
Najnowsze komentarze