Posted by: Mag on: 28/07/2009
Tak, tak, nie ma mnie. I wbrew pozorom, którym sprzyjają gorące dni lipca, karmazynowe wieczory, hamaki porozwieszane po ogrodach i piski dzieci w kurortach wypoczynkowych, to nie – nie odpoczywam, nie – nie leniuchuję i nie – nie jestem opalona. Po uszy zaś i po szyję zajmuję się pracą, zmianą pracy, Poznaniem, Wrocławiem, meblami, rodziną, [...]
Posted by: Mag on: 09/07/2009
Otóż pracuję w telewizji. I choć nie można mnie jeszcze oglądać w jednym z tych kultowych i magicznych programów o młodych, znanych i lubianych, które serwowane są rzeszom przez każdą szanującą się stację, to zaprawdę wielka jest ma moc i siła sprawcza, skoro jestem w stanie, między innymi, spalić na odległość dekoder telewizji cyfrowej, jednym [...]
Posted by: Mag on: 03/07/2009
Co za ranek – jak gdyby ofiarowany w podarku dzieciom z plaży. Z tym słońcem koloru najczystszego piasku, szorstkiego i wilgotnego jak język w otwartej ranie nieba, przeznaczonym tylko na określone okazje i miejsca, zbrodniczo dziś wykwitającym w samym centrum miasta, w nagrzanym tramwaju, w dyskretnych plamach potu pojawiających się na zagięciach koszul. Ranek dziwnie [...]
Najnowsze komentarze