Posted by: Mag on: 25/08/2009
Wchodzi się do nas po schodach tuż obok niewielkiej drogi, za którą rośnie dzicz trawiasta wszelaka oraz tatarak wyrastający ze strumienia o nazwie jeszcze przeze mnie niezgłębionej. Trochę mi ciężko uwierzyć w to, że w mieście na literę Wu, pełnym hałasu, brudu, beznadziejnej komunikacji i knyszy pity, znaleźliśmy miejsce wycięte z książek Virginii W., w [...]
Posted by: Mag on: 15/08/2009
Nic nie zdziwiło mnie tak od czasów Chłopców z Placu Broni. Epizod powszechnie znany – w pełni władz umysłowych i fizycznych do dość późnego i zaawansowanego wieku byłam przekonana, że Nemeczek, Feri-Acz i Janusz Boka, bojownicy o suwerenność i niepodległość placu, jego nazwę zawdzięczali bliżej niesprecyzowanej i niedookreślonej, niemniej zaznajomionej z głównymi bohaterami, Pani Bronisławie, [...]
Posted by: Mag on: 07/08/2009
Poszukuję karawany. Tanio i szybko. Czterech wielbłądów, od dwu do trzech innych zwierząt jucznych typu: górski konik bośniacki, lama, muł, dzo; szefa całej tej ekipy (minimum dwa lata doświadczenia w obchodzeniu się z trzodą podróżną), wózków na kółkach, haków, worków przeciwdeszczowych, paszy, cukierków i naklejek: uwaga szkło. Dwadzieścia metrów liny włókiennej, papieru do pakowania, kogoś [...]
Najnowsze komentarze