Bawidełka

Wysokie obcasy

Posted by: Mag on: 21/10/2009

O tej porze roku szpilki nabierają nowego, odświętnego stylu i charakteru, przejmując na przełomie października oraz listopada rolę bolców oraz ozdobnych makiet, których nie powstydziłby się nawet mistrz ikebany. Sztuką bowiem jest przejść w nich przez wyłożony mokrymi, sprasowanymi liśćmi chodnik,  śliski jak skórka winogrona, bez nabicia kilku takich egzemplarzy jesieni, bezładnie i nieelegancko na wysoki słupek. A i ile potem się trzeba namęczyć, nagimnastykować, żeby pozbyć się takiego nieładu zupełnie niepostrzeżenie i wykwitnie w tramwaju, tak, aby wyglądało , że najzwyczajniej w świecie przestępujemy z nogi na nogę, a nie toczymy walkę na być albo nie być ze zgniłym odpadem pierwszego lepszego klonu.

O tej porze roku inaczej wygląda też sprowadzanie do domu kasztanów, żołędzi, kawałków zdechłej jarzębiny i ostatnich siwych włosów babiego lata. Wszystko bowiem gnije i pachnie starą, zbutwiałą skórą, szorstką i nieprzyjemną w dotyku. Gromadzi się po półkach, wazonach, kieszeniach i doniczkach na balkonie, z których bezpański kot wylizuje resztki ziemi. Nie pozostaje wówczas nic innego jak trzymać się ciepło i nie dawać wszechogarniającej szarości oraz brzydocie. Jak piękna i mądra, ostoja więźniów i grzeszników,  święta panienka z  Guadalupy.

Odpowiedzi: 16 do "Wysokie obcasy"

you are unromantic girl…like me ;)

Taki obcasowy urok i elegancja to nie na moje zdrowie i warunki. Tym bardziej podziwiam więc kobiety, które nie dość, że sobie radzą, to jeszcze potrafią zachować wdzięk w starciu z niesprzyjającymi okolicznościami przyrody. Zazdroszczę tej sztuki.

obcasy to zło, po prostu :P

nie każda kobieta jest stworzona do obcasów, i wcale nie zło… :)

“Nie pozostaje wówczas nic innego jak trzymać się ciepło”

Musiałam. Ty też trzymaj się ciepło, mężczyzno, który o mnie zapomniał. ;-) ;-*

Wydaje mi sie, ze juz czas na zmiane butow :-)

na kalosze znaczy się? :))

z ocieplaczem*

napisałabyś coś nowego, wiesz?

wiem, wiem. oj napisałabym, napisała o tym i owym (na przykład, jak listopad całkiem ciepły i malowniczy jest na południu oraz jakie sny mam dobre i pełne uniesień), ale czasu nie staje. niebawem, poprawię się. :)

praca w wydawnictwie absorbuje, więc musisz jej wybaczyć :)

to już coś… ;)

To nie w kablowce?!

To było dawno i hobbystycznie. ;)

Dodaj komentarz

Katalog

(c)Teksty chronione prawem autorskim. Kopiowanie, redagowanie i wykorzystywanie zawartości bloga wymaga indywidualnej zgody autora za każdym razem! (c) All rights reserved. Any unauthorised use of any content from this site is in direct violation of copyright!

CZYTELNICY

  • 119,499 wejść