Posted by: Mag on: 28/07/2009
Tak, tak, nie ma mnie. I wbrew pozorom, którym sprzyjają gorące dni lipca, karmazynowe wieczory, hamaki porozwieszane po ogrodach i piski dzieci w kurortach wypoczynkowych, to nie – nie odpoczywam, nie – nie leniuchuję i nie – nie jestem opalona. Po uszy zaś i po szyję zajmuję się pracą, zmianą pracy, Poznaniem, Wrocławiem, meblami, rodziną, [...]
Posted by: Mag on: 23/06/2009
Czas u Schulza jest subiektywny, psychologiczny, to mityczny azyl przed nieuchronnym mijaniem przeszłości. Jest on także heretycki i wynalazczy, przywraca to, co minęło, rekompensując nam strwonione i puste dni pełne nudy oraz powszedności. W jednej chwili z wczoraj robi jutro, a z dziś drugą jesień i noc wielkiego sezonu. Zazwyczaj jednak bywa tak, że śmiga [...]
Posted by: Mag on: 01/06/2009
Oto i stało się, zostałam taranem. Jeszcze całkiem niedawno ostrzegałam wszystkich mieszkańców Poznania przez owym elementem czasoprzestrzeni, burzącym ich spokój i prawo do swobodnego korzystania z dobytku miasta, gdy tymczasem zupełnie niepostrzeżenie i przypadkowo stałam się jednym z tych paskudnych pomiotów szatańskich – machiną oblężniczą dalej zwanych.
Do odkrycie onego doszło zeszłej niedzieli, kiedy to nie [...]
Najnowsze komentarze