Posted by: Mag on: 10/01/2009
Facet w pociągu mrugał do mnie i podnosił brew tak na dwa. Pierwszy ruch – podniesienie, drugi – pofalowanie. Wcześniej siedział spokojnie i gapił się w okno, w tę noc zadziorną i rosochatą, co spod torów wypełzała z zachrypniętym tutaktututak. Zachowanie jego uległo jednak radykalnej zmianie, kiedy zauważył tytuł książki, którą czytałam dość mechanicznie. (Znamy [...]
Posted by: Mag on: 10/12/2008
Światła latarń jak szkliste oczy ryb odbijały się w kałużach, błyszcząc jakimś nienaturalnym, fosforyzującym światłem wieczoru. Wydłubywałam je końcem obcasa z tych wodnych amalgamatów porytych wodorostami zeschniętych liści, kształtem przypominających skarlałe motyle spalone przez stearynowy udar letnich popołudni.
:Łóżko cały dzień niezaścielone, zawalone pościelą zmiętą i wytarzaną od ciężkich snów, stało jak głęboka łódź gotowa do [...]
Posted by: Mag on: 27/11/2008
Poznań – Szczecinek
W pociągu do Sz. było tłoczno i erotycznie. Myślałby kto przez chwilę, że to coś nadnaturalnego i nieprzyzwoitego, naciąganego przez autorkę i sprytnie jątrzącego wszystkie libida i chucie, w celu zjednania sobie całej rzeszy Czytelników w wieku rozpłodowym, przedrozpłodowym, porozpłodowym, nadrozpłodowym, superrozpłodowym (pozycje rozpłodowe można mnożyć) – tymczasem nic bardziej mylnego. Otóż Moi [...]
Najnowsze komentarze