Posted by: Mag on: 13/09/2009
Dziś będzie bardzo romantycznie, więc wszyscy ci, którzy są uczuleni na fruwające ptaszki, bijące serduszka, latające dywany i zakończenia rodem z bajek Disneya mogą już teraz bez żalu zamknąć stronę. Oto bowiem rok nam mija z M. zacny i owocny, między innymi, w takie szmery bajery, i nie wspomnieć o tym byłoby zbrodnią. Rok klepania [...]
Posted by: Mag on: 10/09/2009
Otóż mam faceta w Kolumbii. Wzięli i zabrali. Siedzę teraz od trzech dni samotna i zgorzkniała, przeglądam męskie klaty w sieci, robię sobie obrzydliwe maseczki na twarz i na dekolt z łoju, ogórka i kapusty, piorę, prasuję i sprzątam, chodzę po fryzjerach, supermarketach i ginekologach, myję okna, trzepię dywany, poleruję srebro, jednym słowem – marazm [...]
Posted by: Mag on: 04/09/2009
Oto i dorosłe życie. Wstaję głęboko przed szóstą, o barbarzyńskiej porze, w samym środku nocy w poczuciu, że oto idę sobie zarabiać na własne majty, waciki, tusze mejbelina i ser feta z oliwkami, i że doprawdy nie wypada mi narzekać kiedy już jadę opustoszałym autobusem z tej mojej równie głębokiej jak noc – wsi – [...]
Najnowsze komentarze