<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	xmlns:georss="http://www.georss.org/georss" xmlns:geo="http://www.w3.org/2003/01/geo/wgs84_pos#" xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/"
	>

<channel>
	<title>Bawidełka &#187; kronika wypadków miłosnych</title>
	<atom:link href="http://bawidelka.wordpress.com/category/kronika-wypadkow-milosnych/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://bawidelka.wordpress.com</link>
	<description></description>
	<lastBuildDate>Thu, 17 Dec 2009 22:35:42 +0000</lastBuildDate>
	<generator>http://wordpress.com/</generator>
	<language>pl</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<cloud domain='bawidelka.wordpress.com' port='80' path='/?rsscloud=notify' registerProcedure='' protocol='http-post' />
<image>
		<url>http://www.gravatar.com/blavatar/38052ba7098876bfa432781b2dc818d6?s=96&#038;d=http://s.wordpress.com/i/buttonw-com.png</url>
		<title>Bawidełka &#187; kronika wypadków miłosnych</title>
		<link>http://bawidelka.wordpress.com</link>
	</image>
	<atom:link rel="search" type="application/opensearchdescription+xml" href="http://bawidelka.wordpress.com/osd.xml" title="Bawidełka" />
		<item>
		<title>M&amp;M&#8217;s</title>
		<link>http://bawidelka.wordpress.com/2009/09/13/mms/</link>
		<comments>http://bawidelka.wordpress.com/2009/09/13/mms/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 13 Sep 2009 20:35:06 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Mag</dc:creator>
				<category><![CDATA[kronika wypadków miłosnych]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://bawidelka.wordpress.com/?p=1992</guid>
		<description><![CDATA[Dziś będzie bardzo romantycznie, więc wszyscy ci, którzy są uczuleni na fruwające ptaszki, bijące serduszka, latające dywany i zakończenia rodem z bajek Disneya mogą już teraz bez żalu zamknąć stronę. Oto bowiem rok nam mija z M. zacny i owocny, między innymi, w takie szmery bajery, i nie wspomnieć o tym byłoby zbrodnią. Rok klepania [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=bawidelka.wordpress.com&blog=1299830&post=1992&subd=bawidelka&ref=&feed=1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><br /><p style="text-align:justify;"><strong>D</strong>ziś będzie bardzo romantycznie, więc wszyscy ci, którzy są uczuleni na fruwające ptaszki, bijące serduszka, latające dywany i zakończenia rodem z bajek Disneya mogą już teraz bez żalu zamknąć stronę. Oto bowiem rok nam mija z M. zacny i owocny, między innymi, w takie szmery bajery, i nie wspomnieć o tym byłoby zbrodnią. Rok klepania się po tyłkach, włóczenia po nocy, wkładania palców do nosa i gryzienia po plecach, w Poznaniu, Wrocławiu, Szczecinku, Bangladeszu i Kolumbii, nagrywania nieprzyzwoitych wiadomości na automatyczną sekretarkę i zostawiania liścików po torbach, plecakach, portfelach; opychania się kinder kantry, mycia zębów na balkonie, parzenia królewskiej herbaty, budzenia sąsiadów, bekania, malowania sobie po rękach i zachodzenia od tyłu. Rok naprawdę szczególny i wyjątkowy, odpoznany po latach znajomości, przyjaźni i pierwszego pocałunku przed podstawówką.</p>
<p style="text-align:justify;"><strong>D</strong>rogi M., z tej też okazji, niech się więc nam on rozmnaża i pęcznieje. I będzie ever after jak w bajkach Disneya. :)</p>
<p style="text-align:justify;"><span style="text-align:center; display: block;"><a href="http://bawidelka.wordpress.com/2009/09/13/mms/"><img src="http://img.youtube.com/vi/-kl4hJ4j48s/2.jpg" alt="" /></a></span></p>
  <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/bawidelka.wordpress.com/1992/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/bawidelka.wordpress.com/1992/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/bawidelka.wordpress.com/1992/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/bawidelka.wordpress.com/1992/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/bawidelka.wordpress.com/1992/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/bawidelka.wordpress.com/1992/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/bawidelka.wordpress.com/1992/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/bawidelka.wordpress.com/1992/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/bawidelka.wordpress.com/1992/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/bawidelka.wordpress.com/1992/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=bawidelka.wordpress.com&blog=1299830&post=1992&subd=bawidelka&ref=&feed=1" /></div>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://bawidelka.wordpress.com/2009/09/13/mms/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>6</slash:comments>
	
		<media:content url="http://0.gravatar.com/avatar/02dcabb5736e4bc82eae84f6e6c0f269?s=96&#38;d=monsterid" medium="image">
			<media:title type="html">Mag</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://img.youtube.com/vi/-kl4hJ4j48s/2.jpg" medium="image" />
	</item>
		<item>
		<title>Sudamericana</title>
		<link>http://bawidelka.wordpress.com/2009/09/10/sudamericana/</link>
		<comments>http://bawidelka.wordpress.com/2009/09/10/sudamericana/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 10 Sep 2009 20:33:23 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Mag</dc:creator>
				<category><![CDATA[kronika wypadków miłosnych]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://bawidelka.wordpress.com/?p=1985</guid>
		<description><![CDATA[Otóż mam faceta w Kolumbii. Wzięli i zabrali. Siedzę teraz od trzech dni samotna i zgorzkniała, przeglądam męskie klaty w sieci, robię sobie obrzydliwe maseczki na twarz i na dekolt z łoju, ogórka i kapusty, piorę, prasuję i sprzątam, chodzę po fryzjerach, supermarketach i ginekologach, myję okna, trzepię dywany, poleruję srebro, jednym słowem &#8211; marazm [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=bawidelka.wordpress.com&blog=1299830&post=1985&subd=bawidelka&ref=&feed=1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><br /><p style="text-align:justify;"><strong>O</strong>tóż mam faceta w Kolumbii. Wzięli i zabrali. Siedzę teraz od trzech dni samotna i zgorzkniała, przeglądam męskie klaty w sieci, robię sobie obrzydliwe maseczki na twarz i na dekolt z łoju, ogórka i kapusty, piorę, prasuję i sprzątam, chodzę po fryzjerach, supermarketach i ginekologach, myję okna, trzepię dywany, poleruję srebro, jednym słowem &#8211; marazm i wszelka niemoc mnie dopadła &#8211; ostateczna już, a wszeteczna.</p>
<p style="text-align:justify;"><strong>A</strong> wszystko to złe i okrutne wzięło i zaczęło się w zeszły piątek, kiedy to dostałam telefon z informacją, że w całej Bogocie, Kolumbii, Ameryce Południowej, na półkuli zachodniej i wszędzie tam, gdzie mądrzy ludzie najzwyczajniej w świecie zwykli i winni występować, takich ludzi nie ma i żeby ocalić ten, jakże egzotyczny a daleki kraj od sromoty technologicznej i komunikacyjnej, akurat mój konkubent, nikt inny, broń boże, musi doń polecieć i zrobić porządek, i że cała wiara, pewność i nadzieja właśnie w nim, a rimcimcim.</p>
<p style="text-align:justify;"><strong>W</strong>ybawienia i miłosierdzia dalekim ludom zachodu odmówić więc nie mogłam i bolejąc nad okrutnym losem swym przystałam na ten ich szczwany plan pozbawienia mnie przywilejów życia z konkubentem na całe dni dziesięć, w zamian żądając rekompensaty w postaci dóbr naturalnych kraju i horrendalnych odszkodowań za każdy dzień zwłoki w powrocie mojego mężczyzny na łono konkubinatu.</p>
<p style="text-align:justify;"><strong>T</strong>uszę więc, że ucząc się na błędach<a href="http://bawidelka.wordpress.com/2009/02/27/mad-mag/" target="_blank"> poprzedników</a> Bogota zwróci mi mojego faceta na przestrzeni obiecanych dni siedmiu. Gdyby zaś doszło do jakichkolwiek zaniedbań w tej dziedzinie -  <em>przemówią armaty.</em></p>
  <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/bawidelka.wordpress.com/1985/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/bawidelka.wordpress.com/1985/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/bawidelka.wordpress.com/1985/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/bawidelka.wordpress.com/1985/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/bawidelka.wordpress.com/1985/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/bawidelka.wordpress.com/1985/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/bawidelka.wordpress.com/1985/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/bawidelka.wordpress.com/1985/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/bawidelka.wordpress.com/1985/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/bawidelka.wordpress.com/1985/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=bawidelka.wordpress.com&blog=1299830&post=1985&subd=bawidelka&ref=&feed=1" /></div>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://bawidelka.wordpress.com/2009/09/10/sudamericana/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>7</slash:comments>
	
		<media:content url="http://0.gravatar.com/avatar/02dcabb5736e4bc82eae84f6e6c0f269?s=96&#38;d=monsterid" medium="image">
			<media:title type="html">Mag</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>Живот је чудо</title>
		<link>http://bawidelka.wordpress.com/2009/09/04/%d0%b6%d0%b8%d0%b2%d0%be%d1%82-%d1%98%d0%b5-%d1%87%d1%83%d0%b4%d0%be/</link>
		<comments>http://bawidelka.wordpress.com/2009/09/04/%d0%b6%d0%b8%d0%b2%d0%be%d1%82-%d1%98%d0%b5-%d1%87%d1%83%d0%b4%d0%be/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 04 Sep 2009 10:59:26 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Mag</dc:creator>
				<category><![CDATA[dla starszych i zaawansowanych]]></category>
		<category><![CDATA[kronika wypadków miłosnych]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://bawidelka.wordpress.com/?p=1973</guid>
		<description><![CDATA[Oto i dorosłe życie. Wstaję głęboko przed szóstą, o barbarzyńskiej porze, w samym środku nocy w poczuciu, że oto idę sobie zarabiać na własne majty, waciki, tusze mejbelina i ser feta z oliwkami, i że doprawdy nie wypada mi narzekać kiedy już jadę opustoszałym autobusem z tej mojej równie głębokiej jak noc &#8211; wsi &#8211; [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=bawidelka.wordpress.com&blog=1299830&post=1973&subd=bawidelka&ref=&feed=1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><br /><p style="text-align:justify;"><strong>O</strong>to i dorosłe życie. Wstaję głęboko przed szóstą, o barbarzyńskiej porze, w samym środku nocy w poczuciu, że oto idę sobie zarabiać na własne majty, waciki, tusze mejbelina i ser feta z oliwkami, i że doprawdy nie wypada mi narzekać kiedy już jadę opustoszałym autobusem z tej mojej równie głębokiej jak noc &#8211; wsi &#8211; do firmy o bardzo tajnej nazwie i bardzo poważnej specjalności, bo przecież mam ciekawą pracę, mam hacjendę, konkubenta, masło czekoladowe w lodówce, żadnych dzieci, żadnych kredytów i żadnych osobliwych sąsiadów (oprócz faceta w slipkach, który zawsze wychodzi na swój balkon, kiedy M. w slipkach jest na naszym). Popołudniami robię zakupy w jednym z kultowych supermarketów, w których wszystko ma magiczną koncówkę dziewięćdziesiąt dziewięć, prasuję koszule, przygotowuję  poważne obiady z sosami, kotletami, bukietem warzyw i odpowiednią przyprawą, myję gary, piorę gacie, piszczę M., żeby ubił ćmę, gdyż nie zasnę z nią w jednym pokoju, wymieniam się pozdrowieniami z wszystkimi pięknymi i młodymi parami mieszkającymi w pobliżu, puszczam dzieciom drącym japy za oknem na cały regulator emsihamera, a wtedy one tańczą i drą się jeszcze bardziej tak, że mam ochote ponabijać je na widelce i kręcić do bólu jak spaghetti carbonara.</p>
<p style="text-align:justify;"><strong>A</strong> wieczorami leżę z moim konkubentem w pościeli, nieprzyzwoicie go zaczepiam, oglądam jakiś bardzo popularny serial i myślę o tej całej cudownej rutynie, która właśnie powoli i cicho wkrada się w moje życie, a która przecież błogosławieństwem jest i marzeniem jest;  o wiecznej szcześliwości, praniu majt, klepania się po tyłku i myciu zębów przy kuchennym stole, który może nie jest zabytkowy, dębowy, ani nawet zbyt duży, niemniej i tak najpiękniejszy i najlepszy, bo wspólny.</p>
  <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/bawidelka.wordpress.com/1973/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/bawidelka.wordpress.com/1973/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/bawidelka.wordpress.com/1973/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/bawidelka.wordpress.com/1973/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/bawidelka.wordpress.com/1973/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/bawidelka.wordpress.com/1973/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/bawidelka.wordpress.com/1973/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/bawidelka.wordpress.com/1973/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/bawidelka.wordpress.com/1973/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/bawidelka.wordpress.com/1973/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=bawidelka.wordpress.com&blog=1299830&post=1973&subd=bawidelka&ref=&feed=1" /></div>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://bawidelka.wordpress.com/2009/09/04/%d0%b6%d0%b8%d0%b2%d0%be%d1%82-%d1%98%d0%b5-%d1%87%d1%83%d0%b4%d0%be/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>9</slash:comments>
	
		<media:content url="http://0.gravatar.com/avatar/02dcabb5736e4bc82eae84f6e6c0f269?s=96&#38;d=monsterid" medium="image">
			<media:title type="html">Mag</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>Napisałam pracę magisterską więc</title>
		<link>http://bawidelka.wordpress.com/2009/06/11/napisalam-prace-magisterska-wiec/</link>
		<comments>http://bawidelka.wordpress.com/2009/06/11/napisalam-prace-magisterska-wiec/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 11 Jun 2009 23:21:49 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Mag</dc:creator>
				<category><![CDATA[kronika wypadków miłosnych]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://bawidelka.wordpress.com/?p=1911</guid>
		<description><![CDATA[Chodźmy na ryby! W za dużych koszulach i z plastikową łopatką do kopania w ziemi w poszukiwaniu wilgotnych robaków. Będziemy przerzucać na raz i dwa tę ciemną i wilgotną masę, a potem łapać brudnymi rękoma śliskie serpentyny zawijające się wokół palców. Jest takie jedno miejsce, w którym wędkę można zarzucać z drzewa, wcześniej tylko trzeba [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=bawidelka.wordpress.com&blog=1299830&post=1911&subd=bawidelka&ref=&feed=1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><br /><p style="text-align:justify;"><strong>C</strong>hodźmy na ryby! W za dużych koszulach i z plastikową łopatką do kopania w ziemi w poszukiwaniu wilgotnych robaków. Będziemy przerzucać na raz i dwa tę ciemną i wilgotną masę, a potem łapać brudnymi rękoma śliskie serpentyny zawijające się wokół palców. Jest takie jedno miejsce, w którym wędkę można zarzucać z drzewa, wcześniej tylko trzeba się na nie wdrapać, ale przecież żaden to problem. Mam rower, mogę usiąść na ramie, ty będziesz kierował uważając na płoty i brzozy. Tuż przy zjeździe nad jezioro jest góra ściętej trawy, w której będzie można poleżeć w samo południe. W takiej trawie koszule zazwyczaj same się rozpinają i podwijają powyżej pępka. Wpada się wtedy zupełnie nieoczekiwanie w obieg przeciwstawny do kierunku kręcenia się ziemi. To takie przyjemne uczucie, prawie jak na huśtawce, tylko osiem, dziesięć, dwanaście razy bardziej dudniące, tupiące, huczące. I wtedy krzyczę, bo to tak straszne i piękne jest zarazem, a ustami mi motyle wylatują i wplątuję się we włosy i w rzęsy.</p>
<p style="text-align:justify;"><strong>A</strong> po wszystkim ósemkami i zygzakami jedzie się  z górki nad wodę przez trajkotanie i świszczenie powietrza między liśćmi, które mienią się jak łuski ryby w pryzmatach i odbiciach słońca. Przez lato, które ma zapach skóry i koszulki suszącej się na drzewie, nabrzmiałego od podrygiwań bosych stóp w wodzie pęczniejącej jak owoce winogrona i mętnej jak zimna kawa w listopadowy poranek. Cierpkiego jak sok z jeżyn i bujnego niczym kobiece biodra w kwiecie wieku.</p>
<p style="text-align:justify;"><strong>L</strong>ata, które w końcu ma odwagę się ukonstytuować i odpoznać po latach.  Latem latam, ta-dam!</p>
  <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/bawidelka.wordpress.com/1911/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/bawidelka.wordpress.com/1911/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/bawidelka.wordpress.com/1911/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/bawidelka.wordpress.com/1911/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/bawidelka.wordpress.com/1911/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/bawidelka.wordpress.com/1911/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/bawidelka.wordpress.com/1911/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/bawidelka.wordpress.com/1911/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/bawidelka.wordpress.com/1911/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/bawidelka.wordpress.com/1911/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=bawidelka.wordpress.com&blog=1299830&post=1911&subd=bawidelka&ref=&feed=1" /></div>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://bawidelka.wordpress.com/2009/06/11/napisalam-prace-magisterska-wiec/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>14</slash:comments>
	
		<media:content url="http://0.gravatar.com/avatar/02dcabb5736e4bc82eae84f6e6c0f269?s=96&#38;d=monsterid" medium="image">
			<media:title type="html">Mag</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>Maj lof ju</title>
		<link>http://bawidelka.wordpress.com/2009/05/03/maj-lof-ju/</link>
		<comments>http://bawidelka.wordpress.com/2009/05/03/maj-lof-ju/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 03 May 2009 23:21:06 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Mag</dc:creator>
				<category><![CDATA[kronika wypadków miłosnych]]></category>
		<category><![CDATA[maj]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://bawidelka.wordpress.com/?p=1756</guid>
		<description><![CDATA[Według jednego z najbardziej poczytnych portali internetowych w ramach długiego weekendu majowego ludzie najchętniej: a) biorą śluby, b) oddają się lenistwu, c) wyjeżdżają nad morze/ w góry, d) oddają się lenistwu, e) doznają wywczasu na działce, f) oddają się. My natomiast z M. &#8211; w ramach walki z wszelkim banałem i zastojem, a także stereotypem [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=bawidelka.wordpress.com&blog=1299830&post=1756&subd=bawidelka&ref=&feed=1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><br /><p style="text-align:justify;"><strong>W</strong>edług jednego z najbardziej poczytnych portali internetowych w ramach długiego weekendu majowego ludzie najchętniej: a) biorą śluby, b) oddają się lenistwu, c) wyjeżdżają nad morze/ w góry, d) oddają się lenistwu, e) doznają wywczasu na działce, f) oddają się. My natomiast z M. &#8211; w ramach walki z wszelkim banałem i zastojem, a także stereotypem przewidywalnego oraz nudnego jak flaki z olejem Polaka &#8211; z okazji kilku dni wolnego, udawaliśmy xmenów i zgłębialiśmy zastosowanie oraz funkcje zwieracza.</p>
<p style="text-align:justify;"><strong>Ż</strong>eby kontrowersji stało się zadość, w związku z tym naszym wtórym zajęciem, naukowo poznawaliśmy go publicznie i na oczach bandy dzieci z jednej matki, które ze swojego okna pociągowego malowniczo wystając wołały: <em>zakochana para, zakochana para!</em> Rzecz bowiem działa się na poznańskiej stacji kolejowej szumnie odprawiającej pasażerów z ich majowego wywczasu, opartego, jakże banalnie &#8211; na nudzie i przewidywalności.</p>
<p style="text-align:justify;"><strong>Z</strong>wieracz &#8211; wbrew pozorom pełni funkcję doniosłą w społeczeństwie. Wydawać by się mogło, że poznaliśmy już jego pełne zastosowanie, tymczasem nic bardziej mylnego. Niewielu z nas zdaje sobie bowiem sprawę z faktu, że tym mianem określa się również pracowników kolei. Zresztą, o skojarzenia właściwe nietrudno &#8211; bo i jak inaczej nazwać człowieka odpowiedzialnego za zwrotnicę? <span style="text-decoration:underline;">Zw</span>ieracz, <span style="text-decoration:underline;">zw</span>rotnica, <span style="text-decoration:underline;">Zw</span>iązek Zawodowych Maszynistów, desygnat naturalnie wydaje się oczywisty. Zwłaszcza, że o jego prawidłowości świadczy końcówka &#8211; <em>acz, </em>która wg zasad gramatyki opisowej języka polskiego &#8211; służy do tworzenia nazw wykonawców czynności (por. biegacz, trębacz, poganiacz). To oczywiście rozwiewa wszelkie wątpliwości, o ile ktokolwiek raczył takowe w ogóle mieć.</p>
<p style="text-align:justify;"><strong>D</strong>zieci naturalnie nie z powodu jakiegoś tam pana w mundurze koloru zdechłej jagody wołały: <em>Całują się! Całują się! Zakochana para!</em>, ale mego i M. niefrasobliwego zachowania się na peronie, które niewątpliwie zasługuje na umieszczenie go w rankingu magazynu<em> People</em> w kategorii &#8216;The most romantic film scenes&#8217;, przy którym to chowa się nawet <em>Casablanca</em>. A jeśli o kinematografii wszelakiej już mowa  &#8211; weekend ten, niebanalny i nowatorski, obfitował nam w filmiszcza zgoła mniej lub bardziej ciekawe, z soczystą wisienką na czubku tortu, którą była trylogia Xmenów. Stało się to początkiem wspólnych odkryć na skalę światową w dziedzinie anatomii (<em>rola łokcia a przedłużanie gatunku</em>), genetyki (<em>wpływ kina na deformacje mózgu</em>) i mutacji (<em>ja a Xmeni</em>).</p>
<p style="text-align:justify;"><strong>K</strong>oniec końców bowiem odkryliśmy z M., że jestem jednym z nich, a moją mocą pośród wszystkich onych spektakularnych możliwości (telepatii, telekinezy, władaniem pogodą, metalem, metamorfozami i innymi teleportacjami) jest &#8211; po prostu &#8211; bycie naturalnie fantastyczną.</p>
<p style="text-align:justify;"><strong>M</strong>aj oł maj, aj lof ju.</p>
<p style="text-align:justify;">&#8212;</p>
<p style="text-align:justify;"><em>dedicated to M.</em></p>
  <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/bawidelka.wordpress.com/1756/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/bawidelka.wordpress.com/1756/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/bawidelka.wordpress.com/1756/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/bawidelka.wordpress.com/1756/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/bawidelka.wordpress.com/1756/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/bawidelka.wordpress.com/1756/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/bawidelka.wordpress.com/1756/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/bawidelka.wordpress.com/1756/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/bawidelka.wordpress.com/1756/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/bawidelka.wordpress.com/1756/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=bawidelka.wordpress.com&blog=1299830&post=1756&subd=bawidelka&ref=&feed=1" /></div>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://bawidelka.wordpress.com/2009/05/03/maj-lof-ju/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>12</slash:comments>
	
		<media:content url="http://0.gravatar.com/avatar/02dcabb5736e4bc82eae84f6e6c0f269?s=96&#38;d=monsterid" medium="image">
			<media:title type="html">Mag</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>Linda</title>
		<link>http://bawidelka.wordpress.com/2009/02/23/linda/</link>
		<comments>http://bawidelka.wordpress.com/2009/02/23/linda/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 23 Feb 2009 22:42:02 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Mag</dc:creator>
				<category><![CDATA[kronika wypadków miłosnych]]></category>
		<category><![CDATA[bogusław linda]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://bawidelka.wordpress.com/?p=1624</guid>
		<description><![CDATA[W życiu każdej dziewczyny jest taki moment, kiedy zakochuje się ona szaleńczo i dogłębnie w Bogusławie Lindzie. Spytacie może, co ma ten gość, że z niego taki pies na baby i że gdzie nie spojrzy, gdzie się nie pojawi, czego nie powie i jakim mięchem nie rzuci, to towarzyszy mu pisk kobiecy artykułowany z gardeł [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=bawidelka.wordpress.com&blog=1299830&post=1624&subd=bawidelka&ref=&feed=1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><br /><p style="text-align:justify;"><strong>W</strong> życiu każdej dziewczyny jest taki moment, kiedy zakochuje się ona szaleńczo i dogłębnie w Bogusławie Lindzie. Spytacie może, co ma ten gość, że z niego taki pies na baby i że gdzie nie spojrzy, gdzie się nie pojawi, czego nie powie i jakim mięchem nie rzuci, to towarzyszy mu pisk kobiecy artykułowany z gardeł o przedziale wiekowym 12 &#8211; 112? Spieszę z odpowiedzią.</p>
<p style="text-align:justify;"><strong>O</strong>tóż pan Bogusław ma to coś, co nazywa się brudnym męskim urokiem, a czego nabyć się nie da -  gdyż nic w świecie nie przychodzi łatwo. Na urok ów składa się: odpowiednie manipulowanie brwiami przy wypowiadaniu zbereźnych i wulgarnych słów, wystudiowane ruchy ramionami przy obracaniu się z pistoletem w dłoni, którym to następnie grozi się bardzo złym i bardzo niedobrym ludziom, nieporadne wycieranie zalanej olejem kuchni (<em>Tato)</em>, co jest szczytem słodyczy, żucie gumy krowim sposobem (jeżeli nikt z Państwa tego nie zaobserwował, to będzie miał pod koniec wpisu okazję nadrobić braki egzystencjalne), posługiwanie się spektakularnymi kombinacjami składniowymi przy doborze tylko trzech słów będących wulgaryzmami, genialne prezentowanie się nawet w stroju mnicha; przykłady można mnożyć.</p>
<p style="text-align:justify;"><strong>J</strong>eżeli dodać jeszcze do tego udział Pana Bogusława w przeróżnych projektach muzycznych, to nie pozostaje mi nic innego jak rozpłynąć się totalnie i oficjalnie oświadczyć, że jest on, no taka prawda, jednym z bardziej genialnych aktorów i mężczyzn na świecie, i że durnoty oraz duby spalone bredzi ten, kto raczy się z tym nie zgodzić.</p>
<p style="text-align:justify;"><strong>A</strong> jeśli, mimo wszystko, znajdzie się taki śmiałek i będzie szerzył tu herezje, to mam mu tylko <strong><a href="http://www.youtube.com/watch?v=ZHExOhik6nQ" target="_blank">JEDNO</a></strong> do powiedzenia.</p>
<p style="text-align:justify;">
<p style="text-align:justify;">;)</p>
<p style="text-align:justify;">
<p style="text-align:justify;">
  <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/bawidelka.wordpress.com/1624/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/bawidelka.wordpress.com/1624/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/bawidelka.wordpress.com/1624/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/bawidelka.wordpress.com/1624/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/bawidelka.wordpress.com/1624/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/bawidelka.wordpress.com/1624/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/bawidelka.wordpress.com/1624/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/bawidelka.wordpress.com/1624/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/bawidelka.wordpress.com/1624/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/bawidelka.wordpress.com/1624/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=bawidelka.wordpress.com&blog=1299830&post=1624&subd=bawidelka&ref=&feed=1" /></div>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://bawidelka.wordpress.com/2009/02/23/linda/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>16</slash:comments>
	
		<media:content url="http://0.gravatar.com/avatar/02dcabb5736e4bc82eae84f6e6c0f269?s=96&#38;d=monsterid" medium="image">
			<media:title type="html">Mag</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>Idée fixe</title>
		<link>http://bawidelka.wordpress.com/2009/01/29/idee-fixe/</link>
		<comments>http://bawidelka.wordpress.com/2009/01/29/idee-fixe/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 29 Jan 2009 11:02:44 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Mag</dc:creator>
				<category><![CDATA[kronika wypadków miłosnych]]></category>
		<category><![CDATA[idee fixe]]></category>
		<category><![CDATA[miłość]]></category>
		<category><![CDATA[pinacolada]]></category>
		<category><![CDATA[voo doo]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://bawidelka.wordpress.com/?p=1378</guid>
		<description><![CDATA[odarłam spodnie, zgubiłam beret, laleczka voo doo działa.
Naiwnością z mojej strony byłoby sądzić, że jest inaczej. Mogę mieć tylko złudną nadzieję, że to wszystko po to, by zaaranżować jakieś spektakularne spotkanie na wzór romantycznych opowieści o dzielnych rycerzach i niewiastach będących w opresji; że już niebawem beret odnajdzie się wraz z bukietem krwistoczerwonych róż na [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=bawidelka.wordpress.com&blog=1299830&post=1378&subd=bawidelka&ref=&feed=1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><br /><p style="text-align:justify;"><img class="alignleft size-full wp-image-1382" title="p" src="http://bawidelka.files.wordpress.com/2009/01/clipboard011.jpg?w=104&#038;h=108" alt="p" width="104" height="108" />odarłam spodnie, zgubiłam beret, laleczka voo doo działa.</p>
<p style="text-align:justify;"><strong>N</strong>aiwnością z mojej strony byłoby sądzić, że jest inaczej. Mogę mieć tylko złudną nadzieję, że to wszystko po to, by zaaranżować jakieś spektakularne spotkanie na wzór romantycznych opowieści o dzielnych rycerzach i niewiastach będących w opresji; że już niebawem beret odnajdzie się wraz z bukietem krwistoczerwonych róż na wycieraczce przed moimi drzwiami, a ulotkę z darmowymi usługami krawieckimi przyniesie listonosz z aparycją Edwarda Nortona serwujący od rana pina coladę.</p>
<p style="text-align:justify;"><strong>T</strong>ymczasem cierpliwie znoszę wszystkie przeciwności losu i nie daję się tym jawnym prowokacjom, których celem jest, jak mniemam, pozbawienie mnie całej garderoby.</p>
  <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/bawidelka.wordpress.com/1378/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/bawidelka.wordpress.com/1378/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/bawidelka.wordpress.com/1378/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/bawidelka.wordpress.com/1378/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/bawidelka.wordpress.com/1378/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/bawidelka.wordpress.com/1378/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/bawidelka.wordpress.com/1378/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/bawidelka.wordpress.com/1378/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/bawidelka.wordpress.com/1378/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/bawidelka.wordpress.com/1378/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=bawidelka.wordpress.com&blog=1299830&post=1378&subd=bawidelka&ref=&feed=1" /></div>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://bawidelka.wordpress.com/2009/01/29/idee-fixe/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>11</slash:comments>
	
		<media:content url="http://0.gravatar.com/avatar/02dcabb5736e4bc82eae84f6e6c0f269?s=96&#38;d=monsterid" medium="image">
			<media:title type="html">Mag</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://bawidelka.files.wordpress.com/2009/01/clipboard011.jpg" medium="image">
			<media:title type="html">p</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>O mały włos</title>
		<link>http://bawidelka.wordpress.com/2009/01/27/o-maly-wlos/</link>
		<comments>http://bawidelka.wordpress.com/2009/01/27/o-maly-wlos/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 27 Jan 2009 21:10:29 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Mag</dc:creator>
				<category><![CDATA[kronika wypadków miłosnych]]></category>
		<category><![CDATA[Gombrowicz]]></category>
		<category><![CDATA[Schulz]]></category>
		<category><![CDATA[Sklepy Cynamonowe]]></category>
		<category><![CDATA[skojarzenia]]></category>
		<category><![CDATA[wykład]]></category>
		<category><![CDATA[włosy]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://bawidelka.wordpress.com/?p=1366</guid>
		<description><![CDATA[ieznajomy chłopak siedzący tuż za mną na wykładzie musiał najwidoczniej być szczerze dotknięty tą jasną żyłką przeciągniętą na moim ramieniu od końcówek włosów po zagłębienie łopatki, gdyż postanowił się jej pozbyć.
Wykład dotyczył lat trzydziestych wieku dwudziestego, niedźwiedzia, kochanków, wydawnictwa &#62;Rój&#60; oraz włochatych pończoch i toczył się na dwu poziomach. Pierwszym &#8211; dosłownym, naukowym i drugim, [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=bawidelka.wordpress.com&blog=1299830&post=1366&subd=bawidelka&ref=&feed=1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><br /><p style="text-align:justify;"><img class="alignleft" title="N" src="http://www.kul.lublin.pl/gfx/bukul/archiwum/a_1.jpg" alt="" width="121" height="146" />ieznajomy chłopak siedzący tuż za mną na wykładzie musiał najwidoczniej być szczerze dotknięty tą jasną żyłką przeciągniętą na moim ramieniu od końcówek włosów po zagłębienie łopatki, gdyż postanowił się jej pozbyć.</p>
<p style="text-align:justify;"><strong>W</strong>ykład dotyczył lat trzydziestych wieku dwudziestego, niedźwiedzia, kochanków, wydawnictwa &gt;Rój&lt; oraz włochatych pończoch i toczył się na dwu poziomach. Pierwszym &#8211; dosłownym, naukowym i drugim, podziemnym, spiskowym, rozkwitającym w czytanych pokątnie książkach, pisanych liścikach, ziewaniach i ubawie ze zdjęć indeksowych, na których wszyscy byliśmy  młodzi, bladzi, niewinni i nieopierzeni.</p>
<p style="text-align:justify;"><strong>B</strong>rałam czynny udział w tym pierwszym toku przez jakieś trzysta sześćdziesiąt sekund, żeby po &gt;Roju&lt; i dacie 1934 pomyśleć o <em>Sklepach cynamonowych</em>, a tym samym wejść w drugi obieg. To nastroiło mnie zupełnie erotycznie oraz skierowało tor myślenia na paski od spodni i świst, kiedy się je rozpina. Ciąg skojarzeń został uruchomiony: rozporek, wcinająca się koszula, pranie, balia, dorodne piersi, Adela, kwadrat słońca rozżagwiony, okno [spojrzenie], robotnicy, biblioteka, futuryzm, masa, sala [spojrzenie], doktor, lista, kolega po prawej [spojrzenie], ktoś czytający <em>Trans-Atlantyk</em>, Gombrowicz, Schulz, Schulz, Schulz!, <em>Sklepy cynamonowe</em> &#8211; i tak zatacza się wielki krąg życia, o którym mówił Mufasa.</p>
<p style="text-align:justify;"><strong>W</strong> pewnej chwili te moje rozważania natury postmodernistycznej zostały przerwane przez impuls wysłany przez centralny ośrodek nerwowy do ośrodka lenia, który to kazał mi sięgnąć do torebki po telefon, w celu uzyskania informacji:<em> ile do końca</em>. I w tym to właśnie momencie, kiedy niczego nieświadoma pochyliłam się ku leżącej obok kieszonce na zamek, gest za moimi plecami zdradził delikwenta! Oto bowiem zupełnie nieznajomy mi chłopiec raczył dobierać się do moich włosów, a co więcej &#8211; kraść je. Przydybany na gorącym uczynku zdążył zabrać jeszcze tego jednego z tysięcy (leżącego zapewne w okolicach mojego ramienia w pozie wyzywającej), a następnie nic sobie nie robić z moich wysoko podniesionych brwi oraz pytającego wzroku.</p>
<p style="text-align:justify;">•</p>
<p style="text-align:justify;"><strong>W</strong>łosa nie odzyskałam. Ale jestem święcie przekonana, że został on wykorzystany do niecnych celów. I albo jest teraz noszony w atłasowej sakiewce na piersi jako znak miłości i uwielbienia mojej skromnej osoby, albo stał się idealnym dopełnieniem laleczki voo-doo, poprzez którą moje życie popadnie w ruinę i pustkę aż po kres mych dni.</p>
<p style="text-align:justify;">
  <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/bawidelka.wordpress.com/1366/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/bawidelka.wordpress.com/1366/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/bawidelka.wordpress.com/1366/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/bawidelka.wordpress.com/1366/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/bawidelka.wordpress.com/1366/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/bawidelka.wordpress.com/1366/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/bawidelka.wordpress.com/1366/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/bawidelka.wordpress.com/1366/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/bawidelka.wordpress.com/1366/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/bawidelka.wordpress.com/1366/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=bawidelka.wordpress.com&blog=1299830&post=1366&subd=bawidelka&ref=&feed=1" /></div>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://bawidelka.wordpress.com/2009/01/27/o-maly-wlos/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>9</slash:comments>
	
		<media:content url="http://0.gravatar.com/avatar/02dcabb5736e4bc82eae84f6e6c0f269?s=96&#38;d=monsterid" medium="image">
			<media:title type="html">Mag</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://www.kul.lublin.pl/gfx/bukul/archiwum/a_1.jpg" medium="image">
			<media:title type="html">N</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>Passenger</title>
		<link>http://bawidelka.wordpress.com/2009/01/10/passenger/</link>
		<comments>http://bawidelka.wordpress.com/2009/01/10/passenger/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 10 Jan 2009 15:20:37 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Mag</dc:creator>
				<category><![CDATA[erotyka]]></category>
		<category><![CDATA[kronika wypadków miłosnych]]></category>
		<category><![CDATA[bataille]]></category>
		<category><![CDATA[de sade]]></category>
		<category><![CDATA[erotyzm]]></category>
		<category><![CDATA[pociąg]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://bawidelka.wordpress.com/?p=1256</guid>
		<description><![CDATA[Facet w pociągu mrugał do mnie i podnosił brew tak na dwa. Pierwszy ruch &#8211; podniesienie, drugi &#8211; pofalowanie. Wcześniej siedział spokojnie i gapił się w okno, w tę noc zadziorną i rosochatą, co spod torów wypełzała z zachrypniętym tutaktututak. Zachowanie jego uległo jednak radykalnej zmianie, kiedy zauważył tytuł książki, którą czytałam dość mechanicznie. (Znamy [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=bawidelka.wordpress.com&blog=1299830&post=1256&subd=bawidelka&ref=&feed=1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><br /><p style="text-align:justify;"><strong>F</strong>acet w pociągu mrugał do mnie i podnosił brew tak na dwa. Pierwszy ruch &#8211; podniesienie, drugi &#8211; pofalowanie. Wcześniej siedział spokojnie i gapił się w okno, w tę noc zadziorną i rosochatą, co spod torów wypełzała z zachrypniętym tutaktututak. Zachowanie jego uległo jednak radykalnej zmianie, kiedy zauważył tytuł książki, którą czytałam dość mechanicznie. (Znamy ten sposób czytania, co pół strony sprawdzanie ile jeszcze zostało do końca rozdziału). Tak więc kiedy mignęło mu nazwisko Bataille rozochocił się zapewne i już miał wizje genealogiczno-kosmogoniczne zwane dalej erotycznymi, co też przełożyło się na jego dalsze zachowanie. Zachrypiał, zacharczał, zachłysnął się, jakby chciał mi dać do zrozumienia, że oto nastąpi prelekcja i że on to, w postaci swej prawie dwumetrowej z wąsem bujnym i oczami przekrwionymi od czytania, zamierza dać mi pouczenie.<br />
- Batalije? &#8211; mówi.<br />
- Bataj &#8211; mówię ja.<br />
Brzmi to dość egzotycznie, jakbyśmy się witali w obcym języku.<br />
- Słucham?<br />
- Bataj &#8211; powtarzam.<br />
- Tak, tak, ale ja mówię, że to, co pani czyta, to Batalije &#8211; nie daje za wygraną on.<br />
- A tak &#8211; uśmiecham się nieznacznie &#8211; nie zrozumieliśmy się.<br />
To jakby tłumaczyło wszystko.<br />
- Pani to tak z zamiłowania?<br />
No pewnie, myślę sobie. Zastanawiam się, co ten facet chce usłyszeć: że i owszem, że zajmuję się tym, że jest mi to bliskie, że jestem w tym specjalistką i że może pozwoli pan, że rozepnę bluzkę, bo jakoś tak gorąco jest.<br />
- Nie, z obowiązku &#8211; odpowiadam trochę zdawkowo &#8211; Praca, wie pan, jak to jest.<br />
Skojarzenie nasuwa się od razu. Oczywiście, że wie. Przecież każda w ramach przygotowania do tego zawodu czyta Foucaulta i Bataille&#8217;a, nie pomijając Giddensa i Barthesa.</p>
<p style="text-align:justify;"><img class="aligncenter" src="http://loangallery.free.fr/big/balthus%20Golden%20Days%201944.jpg" alt="" width="233" height="169" /></p>
<p style="text-align:justify;">Krztusi się.</p>
<p style="text-align:justify;">- To pani w tym zawodzie, tak? &#8211; pyta zupełnie swobodnie.<br />
- No tak, jak sam tytuł wskazuje &#8211; odpowiadam trochę krnąbrnie świecąc mu przed oczami <em>Erotyzmem.</em><br />
- I jak się pani podoba? &#8211; kontynuuje on.<br />
- Podoba się. Dość interesujące &#8211; mówię w taki sposób, jak się mówi: poproszę trzydzieści dekagramów sera żółtego, tylko, żeby był cienko krojony.<br />
- Ciekawe &#8211; pomrukuje on.</p>
<p style="text-align:justify;">Ciśnie mi się na usta niecenzuralne słowo jako komentarz. Oczywiście, że ciekawe.</p>
<p style="text-align:justify;">- No i co tam ciekawego? &#8211; dodaje po chwili.<br />
- Interesuje to pana? &#8211; pytam zdawkowo, trochę od niechcenia.<br />
- Bardzo &#8211; szybko rzuca i przysuwa się bliżej &#8211; Poczyta mi pani?</p>
<p style="text-align:justify;">Jest w tym pytaniu jakiś element odrzucający. Coś na pograniczu <em>zrób mi dobrze</em> i <em>mamo.</em></p>
<p style="text-align:justify;">- Mogę panu zacytować. Stoi?<br />
Uśmiecham się. On oczywiście aluzji nie wyłapał, ale stoi.</p>
<p style="text-align:justify;"><strong>C</strong>ytuję więc de Sade&#8217;a. Zupełnie niebanalnie i okrutnie. Wybieram najobrzydliwsze fragmenty i czytam głośno, dobitnie, wulgarnie, tak, żeby cały wagon słyszał. Facet przerywa mi w pół słowa. Jest czerwony jak burak i nie wie, co ma zrobić z rękoma.</p>
<p style="text-align:justify;">- Co mi pani czyta?! &#8211; mówi po chwili &#8211; Co to za bzdury?<br />
Świecę mu tytułem książki przed oczami.<br />
- To nie są bzdury, drogi panie &#8211; pozwalam sobie na poufałość &#8211; to jest szczyt erotyzmu.<br />
Wykrzywia się i nie wie, co powiedzieć. Wygląda teraz jak spuchnięty balon, z którego bokiem uchodzi powietrze.<br />
- I pani to tak na serio? &#8211; nadyma się i kołuje.<br />
- No tak &#8211; tutaktututak. &#8211; I pani się tym zajmuje? &#8211; Tak, tak &#8211; tutaktututak.<br />
Wypuścił powietrze i zmętniał.<br />
- Święta Maryjo&#8230; &#8211; Tak, słucham?<br />
Żart stary jak świat. Wykrzywił się, wymamrotał:<br />
- Obrzydliwe. &#8211; Co kto lubi.- Pani to lubi? &#8211; Tego nie powiedziałam. &#8211; Powiedziała pani. &#8211; Nie. &#8211; Tak. &#8211; Nie.<br />
- Tak!</p>
<p style="text-align:justify;"><strong>P</strong>ociąg zatrzymał się na jakiejś pomniejszej stacji. Młody chłopak siedzący równolegle do nas wpił we mnie wzrok bezczelny i rozbawiony oczekując chyba jakiejś błyskotliwej riposty na to Tak! wykrzyknięte i wciąż jeszcze dudniące w wagonie. Zrobiło się jakoś nieprzyzwoicie cicho, a stary patrzył się na mnie i wyraz błogiego zadowolenia odmalował się na jego twarzy, jak gdyby to ostateczne tak! było jakimś horrendalnym zwycięstwem w walce o moje skłonności i zamiłowania.</p>
<p style="text-align:justify;">- Tak, tak! &#8211; powiedział chytrze, widząc mnie już w otoczeniu tych wszystkich narzędzi tortur i aktach sadystycznych.<br />
- Więc tak? &#8211; dodał jeszcze dla upewnienia się.<br />
Cisnęła mi się na usta jakaś cięta riposta, ale uprzedził mnie młody chłopak, po prostu, ot tak &#8211; mówiąc:<br />
- No tak, przecież od tego stoi panu ptak.</p>
<p style="text-align:justify;"><strong>R</strong>oześmiałam się mimowolnie zakrywając się <em>Erotyzmem</em>. Mój młody wybawiciel kiwał głową i bezczelnie patrzył się na starego, który wstał, chwycił swój płaszcz, zamachał nim w powietrzu i rzucając: &#8211; Zboczeńcy! oddalił się pospiesznie.<br />
- To było bardzo&#8230; miłe z pana strony &#8211; zwróciłam się do młodego uprzejmie.<br />
- To fakt &#8211; odpowiedział on z szatańskim uśmiechem.</p>
<p style="text-align:justify;"><strong>O</strong> tak. Tutaktututak.</p>
  <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/bawidelka.wordpress.com/1256/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/bawidelka.wordpress.com/1256/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/bawidelka.wordpress.com/1256/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/bawidelka.wordpress.com/1256/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/bawidelka.wordpress.com/1256/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/bawidelka.wordpress.com/1256/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/bawidelka.wordpress.com/1256/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/bawidelka.wordpress.com/1256/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/bawidelka.wordpress.com/1256/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/bawidelka.wordpress.com/1256/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=bawidelka.wordpress.com&blog=1299830&post=1256&subd=bawidelka&ref=&feed=1" /></div>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://bawidelka.wordpress.com/2009/01/10/passenger/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>16</slash:comments>
	
		<media:content url="http://0.gravatar.com/avatar/02dcabb5736e4bc82eae84f6e6c0f269?s=96&#38;d=monsterid" medium="image">
			<media:title type="html">Mag</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://loangallery.free.fr/big/balthus%20Golden%20Days%201944.jpg" medium="image" />
	</item>
		<item>
		<title>Merchandise</title>
		<link>http://bawidelka.wordpress.com/2008/11/20/merchandise/</link>
		<comments>http://bawidelka.wordpress.com/2008/11/20/merchandise/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 20 Nov 2008 01:09:30 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Mag</dc:creator>
				<category><![CDATA[kronika wypadków miłosnych]]></category>
		<category><![CDATA[literatour]]></category>
		<category><![CDATA[mityzacja rzeczywistości]]></category>
		<category><![CDATA[druga jesień]]></category>
		<category><![CDATA[dym]]></category>
		<category><![CDATA[ręka]]></category>
		<category><![CDATA[stragan]]></category>
		<category><![CDATA[wrony]]></category>
		<category><![CDATA[zaręczyny]]></category>
		<category><![CDATA[zima]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://bawidelka.wordpress.com/?p=1216</guid>
		<description><![CDATA[Wrony rozsypały się po niebie jak garści maku. Dziobie je deszcz ze śniegiem, chropowaty i wilgotny. Przebiera w nich jak w korcu i co rusz którąś przesiewa, przemacza, wstrząsa do głębi. Na starołęckich straganach rozkłada się i nabrzmiewa wczesna zima. Kiedy przechodzę tamtędy raz w tygodniu, wpisując się w rytuał godziny prawie osiemnastej, oprócz cukrujących [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=bawidelka.wordpress.com&blog=1299830&post=1216&subd=bawidelka&ref=&feed=1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><br /><p style="text-align:justify;"><img class="alignleft size-full wp-image-1217" title="clipboard01" src="http://bawidelka.files.wordpress.com/2008/11/clipboard01.jpg" alt="clipboard01" /><strong>W</strong>rony rozsypały się po niebie jak garści maku. Dziobie je deszcz ze śniegiem, chropowaty i wilgotny. Przebiera w nich jak w korcu i co rusz którąś przesiewa, przemacza, wstrząsa do głębi. Na starołęckich straganach rozkłada się i nabrzmiewa wczesna zima. Kiedy przechodzę tamtędy raz w tygodniu, wpisując się w rytuał godziny prawie osiemnastej, oprócz cukrujących się poniżej zera karczochów i jabłek poślinionych od mrozu, widzę wystawione na sprzedaż oddechy najgłębsze, westchnienia dzielone na cztery przez liczbę godzin pracy, odjąć liczbę godzin snu, pomnożyć jeszcze przez zimną wodę, na bieżąco. Z nozdrzy kominów wysupłują się kłaki siwych dymów, palone i skwierczące na sucho. Rozdwajają się na końcach, plączą, pachną zgniłą zielenią i wyblakłymi etykietkami na słoikach z kompotem. Od czasu do czasu wpadnie w nie jakaś wrona, rozerwie, rozpruje igłą dzioba tą ażurową przezroczystość wędzonki, rozbabrze ją w bielone fantasmagorie łbów końskich i morskich potworów, które rujnują się wraz z każdym, mocniejszym podmuchem wiatru.</p>
<p style="text-align:justify;"><strong>M</strong>ężczyzna w filcowej czapce wytartej nad uszami wkłada mi do torby koloratury szklistych jak rybie oczy winogron, kastaniety orzechów zwiniętych w pięści, polichromie jabłek, telluryczną urodę przebarwionego o tej porze roku słońca. Od siebie dorzuca jeszcze szorstkie: <em>- proszę założyć rękawiczki, bo dłonie zrobią się pani jak druciak, spięte i ciężkie.</em> Posłusznie więc chowam je i grzeję, a on wrzuca mi do kieszeni odliczoną resztę, rzęsistą i złotą, z cichym -<em> przecież taką rękę będzie trzeba kiedyś komuś oddać.</em> Zastanawiam się więc nad tą recepcją głęboką marszcząc folianty kałuż i klisze chodnikowe, i oddalając się od tych stoisk wegetatywnych oraz rojowisk ludzkich, przekonuję się do tego rozboju i gwałtu na mnie, godząc się ostatecznie, gdzieś w przestrzeniach piekielnych i rosnących w pluszowym milczeniu wieczoru na przeszczep ten, bujny oraz bezinteresowny.</p>
<p style="text-align:justify;"><strong>O</strong>d ręki.</p>
<p style="text-align:justify;">
  <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/bawidelka.wordpress.com/1216/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/bawidelka.wordpress.com/1216/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/bawidelka.wordpress.com/1216/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/bawidelka.wordpress.com/1216/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/bawidelka.wordpress.com/1216/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/bawidelka.wordpress.com/1216/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/bawidelka.wordpress.com/1216/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/bawidelka.wordpress.com/1216/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/bawidelka.wordpress.com/1216/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/bawidelka.wordpress.com/1216/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=bawidelka.wordpress.com&blog=1299830&post=1216&subd=bawidelka&ref=&feed=1" /></div>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://bawidelka.wordpress.com/2008/11/20/merchandise/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>7</slash:comments>
	
		<media:content url="http://0.gravatar.com/avatar/02dcabb5736e4bc82eae84f6e6c0f269?s=96&#38;d=monsterid" medium="image">
			<media:title type="html">Mag</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://bawidelka.files.wordpress.com/2008/11/clipboard01.jpg" medium="image">
			<media:title type="html">clipboard01</media:title>
		</media:content>
	</item>
	</channel>
</rss>