Posted by: Mag on: 28/05/2008
- Zeżrę Cię.
Perwersyjna przyjemność, jaka płynie z artykulacji tych słów piszczy we mnie i jątrzeje. I już nawet wcale nie musi dochodzić do ewentualnej konsumpcji przedmiotu przez podmiot, gdyż samo balansowanie w przestrzeni między przedniojęzykowo-dziąsłowym z, a nosowym ę jest mi spełnieniem o charakterze transcendentalnym.
: Słowo w potocznym dzisiejszym znaczeniu jest już tylko fragmentem, rudymentem [...]
Posted by: Mag on: 15/04/2008
dedykowane studentom polonistyki
Drogę wytycza się idąc – zuchwale, niedbale, bez kosmicznego wymiaru przyszłości, zbędnych form, stylu, względnej płodności – materii, która pcha nas, jak wiatr, który zwykł pchać – zające chmur po pasztecie nieba; – i przez ten jego spieczony pryzmat, mrugać i smarkać na życia miarę, na to, co zwykłe i to, co [...]
Posted by: Mag on: 25/01/2008
Kiedy po raz pierwszy leżałam z Tobą w łóżku, skąd mogłam wiedzieć, że to nasze niewinne wstępowanie w esencjonalność stanie się początkiem poważniejszego związku.
Dziś leniwie odgarniając kołdrę i oddając Tobie wieczory, noce i poranki swoje, mam tę genialną i słodką pewność na to, że nie ma przypadków.
Od dziś mam Cię na codzień.
***
Powiedziałam jej o nas. [...]
Najnowsze komentarze