<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	xmlns:georss="http://www.georss.org/georss" xmlns:geo="http://www.w3.org/2003/01/geo/wgs84_pos#" xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/"
	>

<channel>
	<title>Bawidełka &#187; sierpnienie</title>
	<atom:link href="http://bawidelka.wordpress.com/category/sierpnienie/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://bawidelka.wordpress.com</link>
	<description></description>
	<lastBuildDate>Thu, 17 Dec 2009 22:35:42 +0000</lastBuildDate>
	<generator>http://wordpress.com/</generator>
	<language>pl</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<cloud domain='bawidelka.wordpress.com' port='80' path='/?rsscloud=notify' registerProcedure='' protocol='http-post' />
<image>
		<url>http://www.gravatar.com/blavatar/38052ba7098876bfa432781b2dc818d6?s=96&#038;d=http://s.wordpress.com/i/buttonw-com.png</url>
		<title>Bawidełka &#187; sierpnienie</title>
		<link>http://bawidelka.wordpress.com</link>
	</image>
	<atom:link rel="search" type="application/opensearchdescription+xml" href="http://bawidelka.wordpress.com/osd.xml" title="Bawidełka" />
		<item>
		<title>Mrs. Dalloway said she would buy the flowers herself</title>
		<link>http://bawidelka.wordpress.com/2009/07/03/mrs-dalloway-said-she-would-buy-the-flowers-herself/</link>
		<comments>http://bawidelka.wordpress.com/2009/07/03/mrs-dalloway-said-she-would-buy-the-flowers-herself/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 03 Jul 2009 12:00:13 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Mag</dc:creator>
				<category><![CDATA[sierpnienie]]></category>
		<category><![CDATA[lipiec]]></category>
		<category><![CDATA[pani dalloway]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://bawidelka.wordpress.com/?p=1929</guid>
		<description><![CDATA[Co za ranek &#8211; jak gdyby ofiarowany w podarku dzieciom z plaży. Z tym słońcem koloru najczystszego piasku, szorstkiego i wilgotnego jak język w otwartej ranie nieba, przeznaczonym tylko na określone okazje i miejsca, zbrodniczo dziś wykwitającym w samym centrum miasta, w nagrzanym tramwaju, w dyskretnych plamach potu pojawiających się na zagięciach koszul. Ranek dziwnie [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=bawidelka.wordpress.com&blog=1299830&post=1929&subd=bawidelka&ref=&feed=1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><br /><p style="text-align:justify;"><em><strong>C</strong>o za ranek &#8211; jak gdyby ofiarowany w podarku dzieciom z plaży. </em>Z tym słońcem koloru najczystszego piasku, szorstkiego i wilgotnego jak język w otwartej ranie nieba, przeznaczonym tylko na określone okazje i miejsca, zbrodniczo dziś wykwitającym w samym centrum miasta, w nagrzanym tramwaju, w dyskretnych plamach potu pojawiających się na zagięciach koszul. Ranek dziwnie uroczysty i dziecinnie naiwny, rozpuszczający nawet najbardziej dystyngowane miny i profesjonalne makijaże. Aż taki!, że ma się ochotę schodzić boso po śliskich kamieniach w dół rzeki, łowić ryby, czytać <em>Panią Dalloway</em> pod jabłonią i zamawiać u sąsiada koszyk czereśni na kompot, a nie zostawiać roztopione dłonie na poręczach i oparciach w środkach komunikacji miejskiej, dusząc się wcześniej  w tymczasowej, jakże szczerze nielubianej, pracy.</p>
<p style="text-align:justify;"><strong>C</strong>hociaż, <em>pomyślała Pani Dalloway</em>, może właśnie po to się czegoś nie lubi, żeby potem lubić coś innego podwójnie. I że może jest to pewnego rodzaju nagroda, coś jak burza po całym skwarnym i nieznośnym dniu pracy, w której to szalenie przyjemnie idzie się do domu zlizując krople wody ze spierzchniętych ust i obserwuje dzieci mające prawdziwie bosą ucztę w zagłębieniach ulic pełnych od deszczówki. Śmiejących się i piszczących &#8211; nie wiadomo &#8211; czy to z powodu deszczu, który spazmatycznie pada i paruje na ich słonecznych karkach, czy też ze wszystkich tych pań, które jak jeden mąż zamieniają się od tuszy loreala i cienia mejbelina w misie panda ze słodkimi, czarnymi obwódkami wokół nienaturalnie białych oczu.</p>
<p><strong>B</strong>o po burzy &#8211; świat ma czystą i umytą twarz.</p>
  <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/bawidelka.wordpress.com/1929/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/bawidelka.wordpress.com/1929/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/bawidelka.wordpress.com/1929/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/bawidelka.wordpress.com/1929/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/bawidelka.wordpress.com/1929/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/bawidelka.wordpress.com/1929/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/bawidelka.wordpress.com/1929/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/bawidelka.wordpress.com/1929/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/bawidelka.wordpress.com/1929/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/bawidelka.wordpress.com/1929/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=bawidelka.wordpress.com&blog=1299830&post=1929&subd=bawidelka&ref=&feed=1" /></div>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://bawidelka.wordpress.com/2009/07/03/mrs-dalloway-said-she-would-buy-the-flowers-herself/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>5</slash:comments>
	
		<media:content url="http://0.gravatar.com/avatar/02dcabb5736e4bc82eae84f6e6c0f269?s=96&#38;d=monsterid" medium="image">
			<media:title type="html">Mag</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>Szmarmagdowo</title>
		<link>http://bawidelka.wordpress.com/2008/06/18/szmarmagdowo/</link>
		<comments>http://bawidelka.wordpress.com/2008/06/18/szmarmagdowo/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 18 Jun 2008 07:12:03 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Mag</dc:creator>
				<category><![CDATA[mityzacja rzeczywistości]]></category>
		<category><![CDATA[sierpnienie]]></category>
		<category><![CDATA[dni]]></category>
		<category><![CDATA[których nie znamy]]></category>
		<category><![CDATA[Marek Grechura]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://bawidelka.wordpress.com/?p=757</guid>
		<description><![CDATA[Dni pęcznieją, jak krówki mordoklejki rozpływające się na języku i bańki mleczy tuż przed dokonaniem żywota w zgrai półostrych paralotni. Kończą się tuż przed wschodem słońca, a zaczynają w bliżej nieokreślonej epoce, w której mleko spod powiek wycieka, nasącza poduszki, przyjemnym łaskotaniem wdziera się do gardła i grzeje w odkryte łydki, ramiona, biodra znaczone bliznami [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=bawidelka.wordpress.com&blog=1299830&post=757&subd=bawidelka&ref=&feed=1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><br /><p style="text-align:justify;"><img class="alignleft size-full wp-image-760" src="http://bawidelka.files.wordpress.com/2008/06/232-chmurki-i-zboze3.jpg?w=280&#038;h=210" alt="" width="280" height="210" /><strong>D</strong>ni pęcznieją, jak krówki mordoklejki rozpływające się na języku i bańki mleczy tuż przed dokonaniem żywota w zgrai półostrych paralotni. Kończą się tuż przed wschodem słońca, a zaczynają w bliżej nieokreślonej epoce, w której mleko spod powiek wycieka, nasącza poduszki, przyjemnym łaskotaniem wdziera się do gardła i grzeje w odkryte łydki, ramiona, biodra znaczone bliznami rumieńców i pocałunkami komarów.</p>
<p style="text-align:justify;"><strong>D</strong>ni ponanizywane na żyłki splotów słonecznych i perlenia się zębów kaleczących winne jabłka, stygnące w cieniu brzóz gwałconych przez wiatry i rozkładające się na wygrzanych płotach odkrytych ramion, które wpijają się w przepierzenia zmysłów, liżąc je upałem i znojem.</p>
<p style="text-align:justify;"><strong>D</strong>ni przynależne odkrytym kolanom dziewczęcym, straszącym ryby w przydrożnej rzece, tarmoszących bez litości pokrzywy, buzującym w skwarze popołudnia i rozbijającym się na żwirze za miastem.</p>
<p style="text-align:justify;"><strong>W</strong> takie dni wychodzi się w świat, bez ostrzeżenia, zastanowienia, z pełnymi płucami pszczół i głową pod pachą. Stąpa się nieostrożnie, niepoważnie i na zielono, z dudniącymi w krwiobiegu makami i jaskółczym niepokojem utopionym w pierwszym, głębszym oddechu.</p>
<p style="text-align:justify;">♣♣♣</p>
<p style="text-align:justify;"><strong>W</strong> końcu &#8211; nie ma się czego bać. To są przecież te dni, których jeszcze nie znamy&#8230;</p>
<img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/categories/bawidelka.wordpress.com/757/" /> <img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/tags/bawidelka.wordpress.com/757/" /> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/bawidelka.wordpress.com/757/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/bawidelka.wordpress.com/757/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/bawidelka.wordpress.com/757/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/bawidelka.wordpress.com/757/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/bawidelka.wordpress.com/757/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/bawidelka.wordpress.com/757/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/bawidelka.wordpress.com/757/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/bawidelka.wordpress.com/757/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/bawidelka.wordpress.com/757/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/bawidelka.wordpress.com/757/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=bawidelka.wordpress.com&blog=1299830&post=757&subd=bawidelka&ref=&feed=1" /></div>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://bawidelka.wordpress.com/2008/06/18/szmarmagdowo/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>26</slash:comments>
	
		<media:content url="http://0.gravatar.com/avatar/02dcabb5736e4bc82eae84f6e6c0f269?s=96&#38;d=monsterid" medium="image">
			<media:title type="html">Mag</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://bawidelka.files.wordpress.com/2008/06/232-chmurki-i-zboze3.jpg" medium="image" />
	</item>
		<item>
		<title>W Związku</title>
		<link>http://bawidelka.wordpress.com/2008/02/12/w-zwiazku/</link>
		<comments>http://bawidelka.wordpress.com/2008/02/12/w-zwiazku/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 12 Feb 2008 18:37:04 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Mag</dc:creator>
				<category><![CDATA[sierpnienie]]></category>
		<category><![CDATA[harcerka]]></category>
		<category><![CDATA[harcerstwo]]></category>
		<category><![CDATA[noc]]></category>
		<category><![CDATA[ognisko]]></category>
		<category><![CDATA[Pangea]]></category>
		<category><![CDATA[przyjaźń]]></category>
		<category><![CDATA[przyrzeczenie]]></category>
		<category><![CDATA[wędrowanie]]></category>
		<category><![CDATA[ZHP]]></category>
		<category><![CDATA[Związek Harcerstwa Polskiego]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://bawidelka.wordpress.com/?p=431</guid>
		<description><![CDATA[Gdybym któregoś dnia miała wybrać z pełnej misy dni przaśnych, maślanych, parujących i wrzących, z dróg przebytych, ścieżek przedeptanych, myśli niepokornych, pierwszych i ostatnich, to, co najważniejsze &#8211; na tu i teraz, na zaraz i natychmiast &#8211; to bez wahania, z zawiązanymi oczami i przydymionymi zmysłami &#8211; wybrałabym Nas.
Bo w tym wszystko się zawiera, wszystko [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=bawidelka.wordpress.com&blog=1299830&post=431&subd=bawidelka&ref=&feed=1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><br /><p style="text-align:justify;"><strong>G</strong>dybym któregoś dnia miała wybrać z pełnej misy dni przaśnych, maślanych, parujących i wrzących, z dróg przebytych, ścieżek przedeptanych, myśli niepokornych, pierwszych i ostatnich, to, co najważniejsze &#8211; na <em>tu</em> i <em>teraz</em>, na <em>zaraz</em> i <em>natychmiast</em> &#8211; to bez wahania, z zawiązanymi oczami i przydymionymi zmysłami &#8211; wybrałabym Nas.<br />
Bo w tym wszystko się zawiera, wszystko ma swój nieśmiały początek i genialny koniec. Nieba popaprane szumowiskami gwiazd w lata sierpniowe, gołe, rozochocone, namiętne, leśne zagajniki, klonów nęcenia, buków strzelistości, stóp odciski na pluszu mchu, który wyściela kobiercem dopokądkolwiek wędrowanie, zasłuchanie, trwanie.</p>
<p style="text-align:justify;"><strong>B</strong>o tu słowa mają moc sprawczą, stwarzają zaświaty, przywołują do życia wspomnienia nadając im barwę i smak, z iskier w oczach, z żaru serca rozpalają ogień ogromny, płomień, który nie pali, a który przynosi oczyszczenie i spełnienie.<br />
Bo w końcu i tu tętni pełnia istnienia, rozpycha się bujność, popędliwość życia, źródło namiętności, przeżyć kroplących się pod powiekami i wzruszeń dławiących, dziecinnych, a przecież w gruncie rzeczy najważniejszych, najpełniejszych, pierwszych i ostatnich.</p>
<p style="text-align:justify;">***</p>
<p style="text-align:justify;"><strong>J</strong>ak szlajać się po lesie, to tylko z Wami. W noc głuchą, jak pień i ciemną, jak w poezji Rycha Andrzejewskiego pseudo Peja. Jak wpadać w kałuże, to też tylko z Wami &#8211; słuchać narzekań Falka, modlić się, żeby go zatkało kakao albo żeby się jakiś targ trafił, gdzie moglibyśmy go opchnąć, cokolwiek; skręcić w nie tę ścieżkę co trzeba, przejść nie ten most, co trzeba, uparcie twierdzić, że widzi się właściwe światła w oddali i robić sobie plenerową sesję fotograficzną ze sztandarem, z umiarem, beretem i kretem &#8211; znaczy ślepotą zaaplikowaną przez lampę błyskową, kolorową. Jak zatrzymać się na rozdrożu w środku lasu, wśród ujadania psów z nieopodalległej wsi, w której domy rosną, a nie stoją, a słońce zimą wstaje o trzeciej w nocy, to też tylko z Wami. I jak wracać, piąć się pod górę, wleźć w ścinkę iglaków, wpaść do rowu, wizualizować sobie makdonalda na jakiejś leśnej drodze, gdy przed nami mrok, za nami nie ten most, przy nas Falek dobijający ostatniego cierpliwego świętego marudzeniem, bo tym razem już nie nogi, nie spać i nie pić, ale <em>daleko jeszcze?</em>&#8230; to też tylko z Wami.</p>
<p style="text-align:justify;">
<strong>Z</strong> Wami jechać samochodem czując łokieć w plecach, sztandar na policzku, Gośkę w biodrze, a biodra już nie czując. Z Wami śmiać się do rozpuku, bo zaliczyło się drzewo, spać na obkrętkę; Wam śpiewać piosenki głupie i głupsze, opowiadać o ścierających się dupkach krasnoludków, żebyście tylko nie myśleli o zmęczeniu, wścieku, głodzie i chłodzie, i szli naprzód, tak, jak się idzie, gdy się wie, czego chce. A my przecież doskonale wiedzieliśmy, po co w samym środku nocy wyleźliśmy z naszych domów, łóżek i snów, w noc ciemną, magiczną, groźną i daleką.<br />
Szliśmy, bo trzeba wyjść, żeby dojść, żeby znaleźć w tym wszystkim siebie.</p>
<p style="text-align:justify;">***</p>
<p style="text-align:justify;"><strong>G</strong>dybym miała wybrać sobie, coś do czego wracam myślami często, namiętnie, natrętnie, po cichu, pomału, ale przecież zawsze, już na zawsze, to byłyby to właśnie takie noce, jak ta wczorajsza. Pełne, wielkie, ważne, bo nasze. Noce nieprzespane, pełne śmiechu, dudnienia tętnic; noce obfite w bałamutne myśli, przyjacielskie gesty, wycie zdartych głosów i największe ideały zaklęte w uścisku rąk i biciu serc. Noce zmęczone, szalone, zgubione, zapętlone, gdy czasem złość trzeba obrócić w żart, a zwątpienie w odwagę. Noce zaczynające się i kończące przy wspólnym ogniu, który grzeje, który podnosi na duchu, łączy i przyjmuje przyrzeczenia.<br />
Gdybym miała kiedyś życzyć komuś czegoś bliskiego, czegoś ważnego, to wybrałabym właśnie taką noc, jak wczoraj. To odtajenie, które przyszło po tysiącach kroków, zmęczenie zaklinane w słowach ważnych i ważniejszych, blask oczu, który odbija płomień buchający, galopujący po tętnicach i przekładający się na uścisk rąk, na teraz i na zawsze, i w końcu, na nasze Przyrzeczenie &#8211; że mamy szczerą wolę, że chcemy, że jesteśmy, że będziemy.</p>
<p style="text-align:justify;">***</p>
<p style="text-align:justify;">Całym życiem.</p>
<p style="text-align:justify;"><a title="2.jpg" href="http://bawidelka.files.wordpress.com/2008/02/2.jpg"><br />
</a></p>
<p style="text-align:justify;"><a title="1.jpg" href="http://bawidelka.files.wordpress.com/2008/02/1.jpg"><img src="http://bawidelka.files.wordpress.com/2008/02/1.jpg" alt="1.jpg" /></a></p>
<p style="text-align:justify;"><a title="11.jpg" href="http://bawidelka.files.wordpress.com/2008/02/11.jpg"><img src="http://bawidelka.files.wordpress.com/2008/02/11.jpg" alt="11.jpg" /></a></p>
<p style="text-align:justify;"><a title="22.jpg" href="http://bawidelka.files.wordpress.com/2008/02/22.jpg"><img src="http://bawidelka.files.wordpress.com/2008/02/22.jpg" alt="22.jpg" /></a></p>
<p style="text-align:justify;"><a title="33.jpg" href="http://bawidelka.files.wordpress.com/2008/02/33.jpg"><img src="http://bawidelka.files.wordpress.com/2008/02/33.jpg" alt="33.jpg" /></a></p>
<p style="text-align:justify;"><a title="44.jpg" href="http://bawidelka.files.wordpress.com/2008/02/44.jpg"><img src="http://bawidelka.files.wordpress.com/2008/02/44.jpg" alt="44.jpg" /></a></p>
<p style="text-align:justify;">Przez całe życie.<br />
<a title="5.jpg" href="http://bawidelka.files.wordpress.com/2008/02/5.jpg"><img src="http://bawidelka.files.wordpress.com/2008/02/5.jpg" alt="5.jpg" width="439" height="330" /></a></p>
<p style="text-align:justify;"><a title="7.jpg" href="http://bawidelka.files.wordpress.com/2008/02/7.jpg"><img src="http://bawidelka.files.wordpress.com/2008/02/7.jpg" alt="7.jpg" /></a></p>
<p style="text-align:justify;">Pangea :)</p>
<img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/categories/bawidelka.wordpress.com/431/" /> <img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/tags/bawidelka.wordpress.com/431/" /> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/bawidelka.wordpress.com/431/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/bawidelka.wordpress.com/431/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/bawidelka.wordpress.com/431/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/bawidelka.wordpress.com/431/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/bawidelka.wordpress.com/431/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/bawidelka.wordpress.com/431/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/bawidelka.wordpress.com/431/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/bawidelka.wordpress.com/431/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/bawidelka.wordpress.com/431/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/bawidelka.wordpress.com/431/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=bawidelka.wordpress.com&blog=1299830&post=431&subd=bawidelka&ref=&feed=1" /></div>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://bawidelka.wordpress.com/2008/02/12/w-zwiazku/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>14</slash:comments>
	
		<media:content url="http://0.gravatar.com/avatar/02dcabb5736e4bc82eae84f6e6c0f269?s=96&#38;d=monsterid" medium="image">
			<media:title type="html">Mag</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://bawidelka.files.wordpress.com/2008/02/1.jpg" medium="image">
			<media:title type="html">1.jpg</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://bawidelka.files.wordpress.com/2008/02/11.jpg" medium="image">
			<media:title type="html">11.jpg</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://bawidelka.files.wordpress.com/2008/02/22.jpg" medium="image">
			<media:title type="html">22.jpg</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://bawidelka.files.wordpress.com/2008/02/33.jpg" medium="image">
			<media:title type="html">33.jpg</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://bawidelka.files.wordpress.com/2008/02/44.jpg" medium="image">
			<media:title type="html">44.jpg</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://bawidelka.files.wordpress.com/2008/02/5.jpg" medium="image">
			<media:title type="html">5.jpg</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://bawidelka.files.wordpress.com/2008/02/7.jpg" medium="image">
			<media:title type="html">7.jpg</media:title>
		</media:content>
	</item>
	</channel>
</rss>