<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/"
	>

<channel>
	<title>Bawidełka</title>
	<atom:link href="http://bawidelka.wordpress.com/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://bawidelka.wordpress.com</link>
	<description></description>
	<lastBuildDate>Wed, 21 Oct 2009 19:33:20 +0000</lastBuildDate>
	<generator>http://wordpress.com/</generator>
	<language>pl</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<cloud domain='bawidelka.wordpress.com' port='80' path='/?rsscloud=notify' registerProcedure='' protocol='http-post' />
<image>
		<url>http://www.gravatar.com/blavatar/38052ba7098876bfa432781b2dc818d6?s=96&#038;d=http://s.wordpress.com/i/buttonw-com.png</url>
		<title>Bawidełka</title>
		<link>http://bawidelka.wordpress.com</link>
	</image>
			<item>
		<title>Wysokie obcasy</title>
		<link>http://bawidelka.wordpress.com/2009/10/21/wysokie-obcasy/</link>
		<comments>http://bawidelka.wordpress.com/2009/10/21/wysokie-obcasy/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 21 Oct 2009 19:33:20 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Mag</dc:creator>
				<category><![CDATA[mityzacja rzeczywistości]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://bawidelka.wordpress.com/?p=2012</guid>
		<description><![CDATA[O tej porze roku szpilki nabierają nowego, odświętnego stylu i charakteru, przejmując na przełomie października oraz listopada rolę bolców oraz ozdobnych makiet, których nie powstydziłby się nawet mistrz ikebany. Sztuką bowiem jest przejść w nich przez wyłożony mokrymi, sprasowanymi liśćmi chodnik,  śliski jak skórka winogrona, bez nabicia kilku takich egzemplarzy jesieni, bezładnie i nieelegancko na [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=bawidelka.wordpress.com&blog=1299830&post=2012&subd=bawidelka&ref=&feed=1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><br /><p style="text-align:justify;"><strong>O</strong> tej porze roku szpilki nabierają nowego, odświętnego stylu i charakteru, przejmując na przełomie października oraz listopada rolę bolców oraz ozdobnych makiet, których nie powstydziłby się nawet mistrz ikebany. Sztuką bowiem jest przejść w nich przez wyłożony mokrymi, sprasowanymi liśćmi chodnik,  śliski jak skórka winogrona, bez nabicia kilku takich egzemplarzy jesieni, bezładnie i nieelegancko na wysoki słupek. A i ile potem się trzeba namęczyć, nagimnastykować, żeby pozbyć się takiego nieładu zupełnie niepostrzeżenie i wykwitnie w tramwaju, tak, aby wyglądało , że najzwyczajniej w świecie przestępujemy z nogi na nogę, a nie toczymy walkę na być albo nie być ze zgniłym odpadem pierwszego lepszego klonu.</p>
<p style="text-align:justify;"><strong>O </strong>tej porze roku inaczej wygląda też sprowadzanie do domu kasztanów, żołędzi, kawałków zdechłej jarzębiny i ostatnich siwych włosów babiego lata. Wszystko bowiem gnije i pachnie starą, zbutwiałą skórą, szorstką i nieprzyjemną w dotyku. Gromadzi się po półkach, wazonach, kieszeniach i doniczkach na balkonie, z których bezpański kot wylizuje resztki ziemi. Nie pozostaje wówczas nic innego jak trzymać się ciepło i nie dawać wszechogarniającej szarości oraz brzydocie. Jak piękna i mądra, ostoja więźniów i grzeszników,  święta panienka z  Guadalupy.</p>
  <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/bawidelka.wordpress.com/2012/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/bawidelka.wordpress.com/2012/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/bawidelka.wordpress.com/2012/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/bawidelka.wordpress.com/2012/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/bawidelka.wordpress.com/2012/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/bawidelka.wordpress.com/2012/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/bawidelka.wordpress.com/2012/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/bawidelka.wordpress.com/2012/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/bawidelka.wordpress.com/2012/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/bawidelka.wordpress.com/2012/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=bawidelka.wordpress.com&blog=1299830&post=2012&subd=bawidelka&ref=&feed=1" /></div>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://bawidelka.wordpress.com/2009/10/21/wysokie-obcasy/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>5</slash:comments>
	
		<media:content url="http://0.gravatar.com/avatar/02dcabb5736e4bc82eae84f6e6c0f269?s=96&#38;d=monsterid" medium="image">
			<media:title type="html">Mag</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>Druga jesień</title>
		<link>http://bawidelka.wordpress.com/2009/09/26/druga-jesien/</link>
		<comments>http://bawidelka.wordpress.com/2009/09/26/druga-jesien/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 26 Sep 2009 15:31:34 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Mag</dc:creator>
				<category><![CDATA[mityzacja rzeczywistości]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://bawidelka.wordpress.com/?p=1999</guid>
		<description><![CDATA[W powietrzu czuć już ten zapach nadpsucia i zgnilizny, który nadchodzi zawsze wraz z końcem upalnych godzin lata i niepotrzebnie tylko jeszcze zwleka z ogłoszeniem i konstytucją, aż do późnych dni wrześniowych, w których wypełnia się poprzez łuszczenie i więdnięcie. Idzie jesień, bezapelacyjnie. Dzieci nie drą się pod balkonami przed południem pożarte przez szkołę, wszyscy [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=bawidelka.wordpress.com&blog=1299830&post=1999&subd=bawidelka&ref=&feed=1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><br /><p style="text-align:justify;"><strong>W</strong> powietrzu czuć już ten zapach nadpsucia i zgnilizny, który nadchodzi zawsze wraz z końcem upalnych godzin lata i niepotrzebnie tylko jeszcze zwleka z ogłoszeniem i konstytucją, aż do późnych dni wrześniowych, w których wypełnia się poprzez łuszczenie i więdnięcie. Idzie jesień, bezapelacyjnie. Dzieci nie drą się pod balkonami przed południem pożarte przez szkołę, wszyscy odbierają telefony, autobus o szóstej rano wygląda jak puszka z frosty,  a w powietrzu szaleje urokliwe zapalenie pęcherza, ból gardła, reumatyzm, migrena, na zmianę z globusem i platfusem.</p>
<p style="text-align:justify;"><strong>W</strong>ieczorami, gdy wraca się z zakupów z naręczem kapust, kalarep, mięsiw do zamrożenia, oliwek, śliwek, serów, bajerów, horyzont przeciąga zgniłoróżowa wstążka, jak ze starego, wypłowiałego romansu, w którym starzec-filut całuje białe jak kwiat, młode piersi dziewczęce, o tak.</p>
<p style="text-align:justify;"><strong>W</strong>idać wtedy, jak przez szkło od butelki, że świat starzeje się i więdnie, trochę dostojnie, a trochę błazeńsko, niczym stara pudernica-kokota, dogorywająca w ognistych woalach i złotych pończochach, majestatyczna i apetyczna, choć lekko zgniła od środka.</p>
  <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/bawidelka.wordpress.com/1999/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/bawidelka.wordpress.com/1999/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/bawidelka.wordpress.com/1999/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/bawidelka.wordpress.com/1999/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/bawidelka.wordpress.com/1999/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/bawidelka.wordpress.com/1999/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/bawidelka.wordpress.com/1999/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/bawidelka.wordpress.com/1999/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/bawidelka.wordpress.com/1999/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/bawidelka.wordpress.com/1999/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=bawidelka.wordpress.com&blog=1299830&post=1999&subd=bawidelka&ref=&feed=1" /></div>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://bawidelka.wordpress.com/2009/09/26/druga-jesien/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>11</slash:comments>
	
		<media:content url="http://0.gravatar.com/avatar/02dcabb5736e4bc82eae84f6e6c0f269?s=96&#38;d=monsterid" medium="image">
			<media:title type="html">Mag</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>M&amp;M&#8217;s</title>
		<link>http://bawidelka.wordpress.com/2009/09/13/mms/</link>
		<comments>http://bawidelka.wordpress.com/2009/09/13/mms/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 13 Sep 2009 20:35:06 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Mag</dc:creator>
				<category><![CDATA[kronika wypadków miłosnych]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://bawidelka.wordpress.com/?p=1992</guid>
		<description><![CDATA[Dziś będzie bardzo romantycznie, więc wszyscy ci, którzy są uczuleni na fruwające ptaszki, bijące serduszka, latające dywany i zakończenia rodem z bajek Disneya mogą już teraz bez żalu zamknąć stronę. Oto bowiem rok nam mija z M. zacny i owocny, między innymi, w takie szmery bajery, i nie wspomnieć o tym byłoby zbrodnią. Rok klepania [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=bawidelka.wordpress.com&blog=1299830&post=1992&subd=bawidelka&ref=&feed=1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><br /><p style="text-align:justify;"><strong>D</strong>ziś będzie bardzo romantycznie, więc wszyscy ci, którzy są uczuleni na fruwające ptaszki, bijące serduszka, latające dywany i zakończenia rodem z bajek Disneya mogą już teraz bez żalu zamknąć stronę. Oto bowiem rok nam mija z M. zacny i owocny, między innymi, w takie szmery bajery, i nie wspomnieć o tym byłoby zbrodnią. Rok klepania się po tyłkach, włóczenia po nocy, wkładania palców do nosa i gryzienia po plecach, w Poznaniu, Wrocławiu, Szczecinku, Bangladeszu i Kolumbii, nagrywania nieprzyzwoitych wiadomości na automatyczną sekretarkę i zostawiania liścików po torbach, plecakach, portfelach; opychania się kinder kantry, mycia zębów na balkonie, parzenia królewskiej herbaty, budzenia sąsiadów, bekania, malowania sobie po rękach i zachodzenia od tyłu. Rok naprawdę szczególny i wyjątkowy, odpoznany po latach znajomości, przyjaźni i pierwszego pocałunku przed podstawówką.</p>
<p style="text-align:justify;"><strong>D</strong>rogi M., z tej też okazji, niech się więc nam on rozmnaża i pęcznieje. I będzie ever after jak w bajkach Disneya. :)</p>
<p style="text-align:justify;"><span style="text-align:center; display: block;"><a href="http://bawidelka.wordpress.com/2009/09/13/mms/"><img src="http://img.youtube.com/vi/-kl4hJ4j48s/2.jpg" alt="" /></a></span></p>
  <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/bawidelka.wordpress.com/1992/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/bawidelka.wordpress.com/1992/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/bawidelka.wordpress.com/1992/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/bawidelka.wordpress.com/1992/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/bawidelka.wordpress.com/1992/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/bawidelka.wordpress.com/1992/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/bawidelka.wordpress.com/1992/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/bawidelka.wordpress.com/1992/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/bawidelka.wordpress.com/1992/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/bawidelka.wordpress.com/1992/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=bawidelka.wordpress.com&blog=1299830&post=1992&subd=bawidelka&ref=&feed=1" /></div>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://bawidelka.wordpress.com/2009/09/13/mms/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>6</slash:comments>
	
		<media:content url="http://0.gravatar.com/avatar/02dcabb5736e4bc82eae84f6e6c0f269?s=96&#38;d=monsterid" medium="image">
			<media:title type="html">Mag</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://img.youtube.com/vi/-kl4hJ4j48s/2.jpg" medium="image" />
	</item>
		<item>
		<title>Sudamericana</title>
		<link>http://bawidelka.wordpress.com/2009/09/10/sudamericana/</link>
		<comments>http://bawidelka.wordpress.com/2009/09/10/sudamericana/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 10 Sep 2009 20:33:23 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Mag</dc:creator>
				<category><![CDATA[kronika wypadków miłosnych]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://bawidelka.wordpress.com/?p=1985</guid>
		<description><![CDATA[Otóż mam faceta w Kolumbii. Wzięli i zabrali. Siedzę teraz od trzech dni samotna i zgorzkniała, przeglądam męskie klaty w sieci, robię sobie obrzydliwe maseczki na twarz i na dekolt z łoju, ogórka i kapusty, piorę, prasuję i sprzątam, chodzę po fryzjerach, supermarketach i ginekologach, myję okna, trzepię dywany, poleruję srebro, jednym słowem &#8211; marazm [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=bawidelka.wordpress.com&blog=1299830&post=1985&subd=bawidelka&ref=&feed=1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><br /><p style="text-align:justify;"><strong>O</strong>tóż mam faceta w Kolumbii. Wzięli i zabrali. Siedzę teraz od trzech dni samotna i zgorzkniała, przeglądam męskie klaty w sieci, robię sobie obrzydliwe maseczki na twarz i na dekolt z łoju, ogórka i kapusty, piorę, prasuję i sprzątam, chodzę po fryzjerach, supermarketach i ginekologach, myję okna, trzepię dywany, poleruję srebro, jednym słowem &#8211; marazm i wszelka niemoc mnie dopadła &#8211; ostateczna już, a wszeteczna.</p>
<p style="text-align:justify;"><strong>A</strong> wszystko to złe i okrutne wzięło i zaczęło się w zeszły piątek, kiedy to dostałam telefon z informacją, że w całej Bogocie, Kolumbii, Ameryce Południowej, na półkuli zachodniej i wszędzie tam, gdzie mądrzy ludzie najzwyczajniej w świecie zwykli i winni występować, takich ludzi nie ma i żeby ocalić ten, jakże egzotyczny a daleki kraj od sromoty technologicznej i komunikacyjnej, akurat mój konkubent, nikt inny, broń boże, musi doń polecieć i zrobić porządek, i że cała wiara, pewność i nadzieja właśnie w nim, a rimcimcim.</p>
<p style="text-align:justify;"><strong>W</strong>ybawienia i miłosierdzia dalekim ludom zachodu odmówić więc nie mogłam i bolejąc nad okrutnym losem swym przystałam na ten ich szczwany plan pozbawienia mnie przywilejów życia z konkubentem na całe dni dziesięć, w zamian żądając rekompensaty w postaci dóbr naturalnych kraju i horrendalnych odszkodowań za każdy dzień zwłoki w powrocie mojego mężczyzny na łono konkubinatu.</p>
<p style="text-align:justify;"><strong>T</strong>uszę więc, że ucząc się na błędach<a href="http://bawidelka.wordpress.com/2009/02/27/mad-mag/" target="_blank"> poprzedników</a> Bogota zwróci mi mojego faceta na przestrzeni obiecanych dni siedmiu. Gdyby zaś doszło do jakichkolwiek zaniedbań w tej dziedzinie -  <em>przemówią armaty.</em></p>
  <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/bawidelka.wordpress.com/1985/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/bawidelka.wordpress.com/1985/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/bawidelka.wordpress.com/1985/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/bawidelka.wordpress.com/1985/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/bawidelka.wordpress.com/1985/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/bawidelka.wordpress.com/1985/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/bawidelka.wordpress.com/1985/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/bawidelka.wordpress.com/1985/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/bawidelka.wordpress.com/1985/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/bawidelka.wordpress.com/1985/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=bawidelka.wordpress.com&blog=1299830&post=1985&subd=bawidelka&ref=&feed=1" /></div>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://bawidelka.wordpress.com/2009/09/10/sudamericana/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>7</slash:comments>
	
		<media:content url="http://0.gravatar.com/avatar/02dcabb5736e4bc82eae84f6e6c0f269?s=96&#38;d=monsterid" medium="image">
			<media:title type="html">Mag</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>Живот је чудо</title>
		<link>http://bawidelka.wordpress.com/2009/09/04/%d0%b6%d0%b8%d0%b2%d0%be%d1%82-%d1%98%d0%b5-%d1%87%d1%83%d0%b4%d0%be/</link>
		<comments>http://bawidelka.wordpress.com/2009/09/04/%d0%b6%d0%b8%d0%b2%d0%be%d1%82-%d1%98%d0%b5-%d1%87%d1%83%d0%b4%d0%be/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 04 Sep 2009 10:59:26 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Mag</dc:creator>
				<category><![CDATA[dla starszych i zaawansowanych]]></category>
		<category><![CDATA[kronika wypadków miłosnych]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://bawidelka.wordpress.com/?p=1973</guid>
		<description><![CDATA[Oto i dorosłe życie. Wstaję głęboko przed szóstą, o barbarzyńskiej porze, w samym środku nocy w poczuciu, że oto idę sobie zarabiać na własne majty, waciki, tusze mejbelina i ser feta z oliwkami, i że doprawdy nie wypada mi narzekać kiedy już jadę opustoszałym autobusem z tej mojej równie głębokiej jak noc &#8211; wsi &#8211; [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=bawidelka.wordpress.com&blog=1299830&post=1973&subd=bawidelka&ref=&feed=1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><br /><p style="text-align:justify;"><strong>O</strong>to i dorosłe życie. Wstaję głęboko przed szóstą, o barbarzyńskiej porze, w samym środku nocy w poczuciu, że oto idę sobie zarabiać na własne majty, waciki, tusze mejbelina i ser feta z oliwkami, i że doprawdy nie wypada mi narzekać kiedy już jadę opustoszałym autobusem z tej mojej równie głębokiej jak noc &#8211; wsi &#8211; do firmy o bardzo tajnej nazwie i bardzo poważnej specjalności, bo przecież mam ciekawą pracę, mam hacjendę, konkubenta, masło czekoladowe w lodówce, żadnych dzieci, żadnych kredytów i żadnych osobliwych sąsiadów (oprócz faceta w slipkach, który zawsze wychodzi na swój balkon, kiedy M. w slipkach jest na naszym). Popołudniami robię zakupy w jednym z kultowych supermarketów, w których wszystko ma magiczną koncówkę dziewięćdziesiąt dziewięć, prasuję koszule, przygotowuję  poważne obiady z sosami, kotletami, bukietem warzyw i odpowiednią przyprawą, myję gary, piorę gacie, piszczę M., żeby ubił ćmę, gdyż nie zasnę z nią w jednym pokoju, wymieniam się pozdrowieniami z wszystkimi pięknymi i młodymi parami mieszkającymi w pobliżu, puszczam dzieciom drącym japy za oknem na cały regulator emsihamera, a wtedy one tańczą i drą się jeszcze bardziej tak, że mam ochote ponabijać je na widelce i kręcić do bólu jak spaghetti carbonara.</p>
<p style="text-align:justify;"><strong>A</strong> wieczorami leżę z moim konkubentem w pościeli, nieprzyzwoicie go zaczepiam, oglądam jakiś bardzo popularny serial i myślę o tej całej cudownej rutynie, która właśnie powoli i cicho wkrada się w moje życie, a która przecież błogosławieństwem jest i marzeniem jest;  o wiecznej szcześliwości, praniu majt, klepania się po tyłku i myciu zębów przy kuchennym stole, który może nie jest zabytkowy, dębowy, ani nawet zbyt duży, niemniej i tak najpiękniejszy i najlepszy, bo wspólny.</p>
  <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/bawidelka.wordpress.com/1973/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/bawidelka.wordpress.com/1973/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/bawidelka.wordpress.com/1973/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/bawidelka.wordpress.com/1973/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/bawidelka.wordpress.com/1973/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/bawidelka.wordpress.com/1973/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/bawidelka.wordpress.com/1973/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/bawidelka.wordpress.com/1973/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/bawidelka.wordpress.com/1973/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/bawidelka.wordpress.com/1973/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=bawidelka.wordpress.com&blog=1299830&post=1973&subd=bawidelka&ref=&feed=1" /></div>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://bawidelka.wordpress.com/2009/09/04/%d0%b6%d0%b8%d0%b2%d0%be%d1%82-%d1%98%d0%b5-%d1%87%d1%83%d0%b4%d0%be/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>9</slash:comments>
	
		<media:content url="http://0.gravatar.com/avatar/02dcabb5736e4bc82eae84f6e6c0f269?s=96&#38;d=monsterid" medium="image">
			<media:title type="html">Mag</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>Over the rainbow</title>
		<link>http://bawidelka.wordpress.com/2009/08/25/over-the-rainbow/</link>
		<comments>http://bawidelka.wordpress.com/2009/08/25/over-the-rainbow/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 25 Aug 2009 20:52:22 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Mag</dc:creator>
				<category><![CDATA[blisko]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://bawidelka.wordpress.com/?p=1967</guid>
		<description><![CDATA[Wchodzi się do nas po schodach tuż obok niewielkiej drogi, za którą rośnie dzicz trawiasta wszelaka oraz tatarak wyrastający ze strumienia o nazwie jeszcze przeze mnie niezgłębionej. Trochę mi ciężko uwierzyć w to, że w mieście na literę Wu, pełnym hałasu, brudu, beznadziejnej komunikacji i knyszy pity, znaleźliśmy miejsce wycięte z książek Virginii W., w [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=bawidelka.wordpress.com&blog=1299830&post=1967&subd=bawidelka&ref=&feed=1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><br /><p style="text-align:justify;"><strong>W</strong>chodzi się do nas po schodach tuż obok niewielkiej drogi, za którą rośnie dzicz trawiasta wszelaka oraz tatarak wyrastający ze strumienia o nazwie jeszcze przeze mnie niezgłębionej. Trochę mi ciężko uwierzyć w to, że w mieście na literę Wu, pełnym hałasu, brudu, beznadziejnej komunikacji i knyszy pity, znaleźliśmy miejsce wycięte z książek Virginii W., w którym sąsiedzi przystają przy parkanach gawędząc o pogodzie i zachodach słońca, a centrum stanowi stary, kamienny kościół otoczony nagrobkami w liczbie piętnastu. Wieczorami spaceruje się tu powoli, niespiesznie, bo czas zwalnia, zapętla się, odcina życie od głównego krwiobiegu miasta, tętniącego i dudniącego w bezpiecznej odległości.</p>
<p style="text-align:justify;"><strong>M</strong>amy tu ściany wiśniowo-śmietanowe, drewniany balkon, na którym można szczotkować zęby, pić herbatę i sprawdzać pogodę przed wyjściem z domu; łóżko na pięćdziesiąt osób, fotel prezesa, toster odciskający na chlebie słonka bez oka i koty bez ogona, talerze nie do pary i figurkę Moto Moto z makdonalda. Możemy tu wstawać o trzeciej nad ranem, myć naczynia dopiero na następny dzień, biegać nago, słuchać głośno muzyki, urządzać walki na poduszki i jeść śniadanie przed wschodem słońca, a potem wybrać się na spacer wzdłuż wciąż mi nieznanego strumienia znikającego za linią drzew. Robić przysiady na stole, kluski na parze, szmery bajery czy rikitiki. Budować namiot z koców, ślizgać się na workach foliowych, dorysować sobie wąsy na lustrze i przykleić zdjęcie Davida Hasselhoffa na spłuczce w toalecie, a jako dźwięk budzika ustawić McHammera: <em>Can&#8217;t touch this</em>. Tłuc kotlety, rzeźbić w kamieniu, bujać się na żyrandolu i suszyć skarpetki na ramie od roweru.</p>
<p style="text-align:justify;"><strong>J</strong>ednym słowem, możemy robić teraz wszystko, gdyż <span style="text-decoration:underline;">szczęśliwie</span> w końcu mamy swój własny kąt. A lalalala lom lom, czi lom lom lom!</p>
<p style="text-align:justify;">&#8212;</p>
<p style="text-align:justify;"><em>Zapraszam na obiecaną pina coladę ;)</em></p>
  <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/bawidelka.wordpress.com/1967/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/bawidelka.wordpress.com/1967/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/bawidelka.wordpress.com/1967/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/bawidelka.wordpress.com/1967/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/bawidelka.wordpress.com/1967/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/bawidelka.wordpress.com/1967/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/bawidelka.wordpress.com/1967/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/bawidelka.wordpress.com/1967/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/bawidelka.wordpress.com/1967/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/bawidelka.wordpress.com/1967/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=bawidelka.wordpress.com&blog=1299830&post=1967&subd=bawidelka&ref=&feed=1" /></div>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://bawidelka.wordpress.com/2009/08/25/over-the-rainbow/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>9</slash:comments>
	
		<media:content url="http://0.gravatar.com/avatar/02dcabb5736e4bc82eae84f6e6c0f269?s=96&#38;d=monsterid" medium="image">
			<media:title type="html">Mag</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>Vanilla Sky</title>
		<link>http://bawidelka.wordpress.com/2009/08/15/vanilla-sky/</link>
		<comments>http://bawidelka.wordpress.com/2009/08/15/vanilla-sky/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 15 Aug 2009 11:33:27 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Mag</dc:creator>
				<category><![CDATA[mityzacja rzeczywistości]]></category>
		<category><![CDATA[cukier]]></category>
		<category><![CDATA[przepisy]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://bawidelka.wordpress.com/?p=1956</guid>
		<description><![CDATA[Nic nie zdziwiło mnie tak od czasów Chłopców z Placu Broni. Epizod powszechnie znany &#8211; w pełni władz umysłowych i fizycznych do dość późnego i zaawansowanego wieku byłam przekonana, że Nemeczek, Feri-Acz i Janusz Boka, bojownicy o suwerenność i niepodległość placu, jego nazwę zawdzięczali bliżej niesprecyzowanej i niedookreślonej, niemniej zaznajomionej z głównymi bohaterami, Pani Bronisławie, [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=bawidelka.wordpress.com&blog=1299830&post=1956&subd=bawidelka&ref=&feed=1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><br /><p style="text-align:justify;"><strong><img class="alignleft" src="http://www.e-commerce.pl/zdjecia/Aromaty-i-dodatki-do-ciast-i-deserow/Cukier-wanilinowy-41500-big.jpg" alt="" width="163" height="217" />N</strong>ic nie zdziwiło mnie tak od czasów <em>Chłopców z Placu Broni</em>. Epizod powszechnie znany &#8211; w pełni władz umysłowych i fizycznych do dość późnego i zaawansowanego wieku byłam przekonana, że Nemeczek, Feri-Acz i Janusz Boka, bojownicy o suwerenność i niepodległość placu, jego nazwę zawdzięczali bliżej niesprecyzowanej i niedookreślonej, niemniej zaznajomionej z głównymi bohaterami, Pani Bronisławie, a nie pierwszym lepszym pistoletom, karabinom, rewolwerom, dalej <em>bronią</em> &#8211; zwanych.</p>
<p style="text-align:justify;"><strong>T</strong>ymczasem to jeszcze nic w porównaniu z  przedwczorajszym odkryciem, które raczyło wstrząsnąć mym osobistym światem do głębi i prawdziwie zrewolucjonizować  poglądy na składniki niezbędne do wyrobu ciast, ciastek, faworków i eklerków. Jak się okazuje bowiem &#8211; cukier waniliowy &#8211; który do tej pory stanowił jedną z podstaw wyżej wymienionych specjałów, wcale taki waniliowy znowu nie jest. Co więcej &#8211; z wanilią ma tyle  w prostej linii wspólnego, co z wieprzowiną, bananem, szczawiem czy kalarepą, gdyż otrzymywany jest, o dziwo, nie z rośliny stroczykowatej o kwiatach białych i ponętnych, ale z wszystko wszystkim mówiącej &#8211; etylowaniliny.</p>
<p style="text-align:justify;"><strong>C</strong>óż, mój błąd. Ostatecznie wszak każdy z nas potrafi czytać i wszyscy wiedzą, że do pieczenia używamy cukru waniliNowego, a nie waniliowego, prawda?</p>
<p style="text-align:justify;">
  <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/bawidelka.wordpress.com/1956/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/bawidelka.wordpress.com/1956/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/bawidelka.wordpress.com/1956/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/bawidelka.wordpress.com/1956/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/bawidelka.wordpress.com/1956/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/bawidelka.wordpress.com/1956/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/bawidelka.wordpress.com/1956/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/bawidelka.wordpress.com/1956/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/bawidelka.wordpress.com/1956/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/bawidelka.wordpress.com/1956/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=bawidelka.wordpress.com&blog=1299830&post=1956&subd=bawidelka&ref=&feed=1" /></div>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://bawidelka.wordpress.com/2009/08/15/vanilla-sky/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>25</slash:comments>
	
		<media:content url="http://0.gravatar.com/avatar/02dcabb5736e4bc82eae84f6e6c0f269?s=96&#38;d=monsterid" medium="image">
			<media:title type="html">Mag</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://www.e-commerce.pl/zdjecia/Aromaty-i-dodatki-do-ciast-i-deserow/Cukier-wanilinowy-41500-big.jpg" medium="image" />
	</item>
		<item>
		<title>Soserious</title>
		<link>http://bawidelka.wordpress.com/2009/08/07/soserious/</link>
		<comments>http://bawidelka.wordpress.com/2009/08/07/soserious/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 07 Aug 2009 08:57:07 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Mag</dc:creator>
				<category><![CDATA[mityzacja rzeczywistości]]></category>
		<category><![CDATA[przeprowadzka]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://bawidelka.wordpress.com/?p=1951</guid>
		<description><![CDATA[Poszukuję karawany. Tanio i szybko. Czterech wielbłądów, od dwu do trzech innych zwierząt jucznych typu: górski konik bośniacki, lama, muł, dzo; szefa całej tej ekipy (minimum dwa lata doświadczenia w obchodzeniu się z trzodą podróżną), wózków na kółkach, haków, worków przeciwdeszczowych, paszy, cukierków i naklejek: uwaga szkło. Dwadzieścia metrów liny włókiennej, papieru do pakowania, kogoś [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=bawidelka.wordpress.com&blog=1299830&post=1951&subd=bawidelka&ref=&feed=1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><br /><p style="text-align:justify;"><strong>P</strong>oszukuję karawany. Tanio i szybko. Czterech wielbłądów, od dwu do trzech innych zwierząt jucznych typu: górski konik bośniacki, lama, muł, dzo; szefa całej tej ekipy (minimum dwa lata doświadczenia w obchodzeniu się z trzodą podróżną), wózków na kółkach, haków, worków przeciwdeszczowych, paszy, cukierków i naklejek: uwaga szkło. Dwadzieścia metrów liny włókiennej, papieru do pakowania, kogoś z uprawnieniami na stanowisku kierownika wycieczki, prawa jazdy na zwierzęta juczne, kilku stodół w okolicach Leszna i Rawicza, łopaty, wideł do przerzucania siana i człowieka, który będzie wyczesywał uczestników tej pielgrzymki. Muszą być to przy tym jednostki wyspecjalizowane i odporne na stres, gotowe podjąć się zadania przetransportowania moich śmieci o jakieś dwieście kilometrów na południe, przy zachowaniu względnego stanu używalności tychże.</p>
<p style="text-align:justify;"><strong>W</strong> przypadku braku na podorędziu jakiejkolwiek trzody jucznej, która na przestrzeni następnego tygodnia byłaby w stanie przenieść moje dobra z miasta na literę Pe do miasta na literę Wu, zwracam się z wielką prośbą do objazdowego cyrku miejskiego i wnioskuję o podłączenie się do całej tej zgrai umalowanych facetów w strojach notorycznie wżynających się w pośladki, lwów  zjadających cukierki, małp w cekinach i kobiet z brodą. Gotowa jestem na wszelkie poświęcenie i żadne ceny mi nie straszne, gdyż na dniach muszę być zwarta i gotowa do pracy, robienia dzieci, gotowania obiadków i prania gaci.</p>
<p style="text-align:justify;"><strong>D</strong>latego też dam sobie radę z onym cyrkiem na kółkach, choćbym miała nosić przy tym odblaskowe pantalony, czerwoną rzodkiewę na nosie czy stanik z piór. Ostatecznie zawsze to jakieś rozwiązanie, lepsze lub gorsze, przynajmniej dopóty, dopóki nie znajdzie się karawan.</p>
  <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/bawidelka.wordpress.com/1951/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/bawidelka.wordpress.com/1951/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/bawidelka.wordpress.com/1951/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/bawidelka.wordpress.com/1951/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/bawidelka.wordpress.com/1951/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/bawidelka.wordpress.com/1951/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/bawidelka.wordpress.com/1951/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/bawidelka.wordpress.com/1951/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/bawidelka.wordpress.com/1951/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/bawidelka.wordpress.com/1951/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=bawidelka.wordpress.com&blog=1299830&post=1951&subd=bawidelka&ref=&feed=1" /></div>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://bawidelka.wordpress.com/2009/08/07/soserious/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>9</slash:comments>
	
		<media:content url="http://0.gravatar.com/avatar/02dcabb5736e4bc82eae84f6e6c0f269?s=96&#38;d=monsterid" medium="image">
			<media:title type="html">Mag</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>Sunsunsun</title>
		<link>http://bawidelka.wordpress.com/2009/07/28/sunsunsun/</link>
		<comments>http://bawidelka.wordpress.com/2009/07/28/sunsunsun/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 28 Jul 2009 11:37:50 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Mag</dc:creator>
				<category><![CDATA[bawidełka]]></category>
		<category><![CDATA[lipiec]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://bawidelka.wordpress.com/?p=1940</guid>
		<description><![CDATA[Tak, tak, nie ma mnie. I wbrew pozorom, którym sprzyjają gorące dni lipca, karmazynowe wieczory, hamaki porozwieszane po ogrodach i piski dzieci w kurortach wypoczynkowych, to nie &#8211; nie odpoczywam, nie &#8211; nie leniuchuję i nie &#8211; nie jestem opalona. Po uszy zaś i po szyję zajmuję się pracą, zmianą pracy, Poznaniem, Wrocławiem, meblami, rodziną, [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=bawidelka.wordpress.com&blog=1299830&post=1940&subd=bawidelka&ref=&feed=1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><br /><p style="text-align:justify;"><img class="alignleft" src="http://imagecache5.art.com/p/LRG/12/1291/YJ1O000Z/lisa-audit-pina-colada.jpg" alt="" width="165" height="214" /><strong>T</strong>ak, tak, nie ma mnie. I wbrew pozorom, którym sprzyjają gorące dni lipca, karmazynowe wieczory, hamaki porozwieszane po ogrodach i piski dzieci w kurortach wypoczynkowych, to nie &#8211; nie odpoczywam, nie &#8211; nie leniuchuję i nie &#8211; nie jestem opalona. Po uszy zaś i po szyję zajmuję się pracą, zmianą pracy, Poznaniem, Wrocławiem, meblami, rodziną, dziećmi, podatkami i wszystkimi innymi rzeczami związanymi z powolnym stawaniem się dorosłą, odpowiedzialną i przezorną. Dlatego też musicie mi wybaczyć, Drodzy Czytelnicy, ten zastój, który święcie nam tu króluje od prawie miesiąca i liczyć, razem z autorką, na szczęśliwe rozwiązanie i powodzenie spraw z przegródki: <em>dla starszych i zaawansowanych. </em></p>
<p style="text-align:justify;"><strong>A</strong> jeśli Autorka po tych różnorakich przeprawach, cudach na kiju, misiach w teczce i awanturniczych panach dziadkach z kieleckiego  raczy być jeszcze zdrowa na ciele i umyśle, to obiecuje gorąco poprawę i pyszną pina coladę dla wszystkich. :)</p>
  <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/bawidelka.wordpress.com/1940/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/bawidelka.wordpress.com/1940/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/bawidelka.wordpress.com/1940/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/bawidelka.wordpress.com/1940/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/bawidelka.wordpress.com/1940/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/bawidelka.wordpress.com/1940/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/bawidelka.wordpress.com/1940/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/bawidelka.wordpress.com/1940/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/bawidelka.wordpress.com/1940/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/bawidelka.wordpress.com/1940/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=bawidelka.wordpress.com&blog=1299830&post=1940&subd=bawidelka&ref=&feed=1" /></div>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://bawidelka.wordpress.com/2009/07/28/sunsunsun/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>14</slash:comments>
	
		<media:content url="http://0.gravatar.com/avatar/02dcabb5736e4bc82eae84f6e6c0f269?s=96&#38;d=monsterid" medium="image">
			<media:title type="html">Mag</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://imagecache5.art.com/p/LRG/12/1291/YJ1O000Z/lisa-audit-pina-colada.jpg" medium="image" />
	</item>
		<item>
		<title>W czym mogę pomóc?</title>
		<link>http://bawidelka.wordpress.com/2009/07/09/w-czym-moge-pomoc/</link>
		<comments>http://bawidelka.wordpress.com/2009/07/09/w-czym-moge-pomoc/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 09 Jul 2009 21:54:45 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Mag</dc:creator>
				<category><![CDATA[mityzacja rzeczywistości]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://bawidelka.wordpress.com/?p=1937</guid>
		<description><![CDATA[Otóż pracuję w telewizji. I choć nie można mnie jeszcze oglądać w jednym z tych kultowych i magicznych programów o młodych, znanych i lubianych, które serwowane są rzeszom przez każdą szanującą się stację, to zaprawdę wielka jest ma moc i siła sprawcza, skoro jestem w stanie, między innymi, spalić na odległość dekoder telewizji cyfrowej, jednym [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=bawidelka.wordpress.com&blog=1299830&post=1937&subd=bawidelka&ref=&feed=1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div class='snap_preview'><br /><p style="text-align:justify;"><strong>O</strong>tóż pracuję w telewizji. I choć nie można mnie jeszcze oglądać w jednym z tych kultowych i magicznych programów o młodych, znanych i lubianych, które serwowane są rzeszom przez każdą szanującą się stację, to zaprawdę wielka jest ma moc i siła sprawcza, skoro jestem w stanie, między innymi, spalić na odległość dekoder telewizji cyfrowej, jednym przyciskiem odczepić antenę od balkonu, wedrzeć się przez eurozłącze do telewizora i poprzestawiać w nim programy, a także poprosić do konsultacji telefonicznej pana Krzysztofa Ibisza.</p>
<p style="text-align:justify;"><strong>Z</strong>akres moich obowiązków i możliwości jednak na tym się nie kończy. Ukrywając się bowiem pod dość enigmatyczną i spektakularnie brzmiącą nazwą <strong>personalnego doradcy technicznego</strong> mam możliwość jednym ruchem ręki zapobiec burzy nad Warmią i Mazurami, podłożyć dubbing w odcinku trzecim <em>Miłości i przemocy</em>, bo akurat Zone Romantica nadaje w tymże trzecim za drugi, rozwiązać  z klientem od ręki umowę, bo mąż był beznadziejny w łóżku, (a jeśli tego nie uwzględnie, to skarga na mnie wpłynie oczywiście do Hagi, Strasburga, Helsinek i Baracka  Obamy); a także spotkać się w sądzie, bo mam tam ten czarodziejski guzik i zamiast włączać nim programy, to spalam niecnie odbiorniki i wyłączam głos na tefałenie.</p>
<p style="text-align:justify;"><strong>M</strong>oc ma jest więc nieograniczona i nieskończona, za dni kilka okaże się zapewne jeszcze, że mam swój nieoceniony wpływ na kolor koszulek reprezentacji Macedonii w hokeju na trawie, naturalnie zagraniczny akcent Piotra Kraśki, zestaw lektur obowiązkowych do liceum i brak okresu pani Nowak z Jarosławia, a co więcej zmieniam przeszłość, przyszłość i teraźniejszość, bo skoro jestem &#8220;sekretarką satelity kosmicznej&#8221;, to pewnie mam dostęp i do takiej wajchy, prawda?</p>
  <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/bawidelka.wordpress.com/1937/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/bawidelka.wordpress.com/1937/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/bawidelka.wordpress.com/1937/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/bawidelka.wordpress.com/1937/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/bawidelka.wordpress.com/1937/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/bawidelka.wordpress.com/1937/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/bawidelka.wordpress.com/1937/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/bawidelka.wordpress.com/1937/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/bawidelka.wordpress.com/1937/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/bawidelka.wordpress.com/1937/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=bawidelka.wordpress.com&blog=1299830&post=1937&subd=bawidelka&ref=&feed=1" /></div>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://bawidelka.wordpress.com/2009/07/09/w-czym-moge-pomoc/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>10</slash:comments>
	
		<media:content url="http://0.gravatar.com/avatar/02dcabb5736e4bc82eae84f6e6c0f269?s=96&#38;d=monsterid" medium="image">
			<media:title type="html">Mag</media:title>
		</media:content>
	</item>
	</channel>
</rss>